World Superbike – Cios dla Polaków? Znikną klasy Supertock 600 i 1000?
Mick
7 stycznia 2013

Czy czeka nas cios, który może potencjalnie mierzyć w młodych, polskich zawodników? Nowi właściciele MŚ World Superbike zastanawiają się podobno nad likwidacją klas towarzyszących: ME Superstock 600 i pucharu FIM Superstock 1000. Czy to początek wielkich zmian?

Po przejęciu zarządzania nad MŚ World Superbike, szefostwo hiszpańskiej firmy Dorna zorganizowało niedawno w Genewie robocze spotkanie z szefami zespołów. Simon Buckmaster z ekipy PTR Honda zdradził, że Dorna póki co pilnie słucha uwag i wskazówek ekip, ale intensywnie myśli także nad wprowadzeniem jednego ECU.

Pozostali szefowie zespołów solidarnie trzymają języki za zębami – przynajmniej oficjalnie. Za kulisami od kilku dni coraz głośniej mówi się bowiem o możliwości likwidacji klas towarzyszących World Superbike i World Supersport, czyli ME Superstock 600, pucharu Superstock 1000 i Pucharu Europy Juniorów (w sezonie 2013 na Hondach CBR500R).

Oczywiście nie nastąpi to w tym roku, ale likwidacja dwóch stockowych klas w przyszłości może mieć opłakane skutki dla polskich wyścigów. Tylko w ostatnich latach swoich sił w Stockach próbowali m.in. Adrian Pasek, Artur Wielebki, Mateusz Korobacz czy jeżdżący w Superstock 1000 na pełen etat Andrzej Chmielewski i Marcin Walkowiak.

Teoretycznie likwidacja tych dwóch, mimo wszystko tanich klas, może utrudnić Polakom stawienie pierwszych kroków na międzynarodowej scenie wyścigowej. Na szczęście to tylko teoria… w praktyce sytuacja może wyglądać nieco inaczej.

Wszystko dlatego, że Dorna planuje drastycznie ograniczyć koszty startów w World Superbike i Supersport. Surowe przepisy techniczne nie tylko wyrównałyby szanse i obniżyły koszty, ale także pozytywnie wpłynęły na ilość zawodników i kto wie, być może zachęciłyby większą ilość Polaków do spróbowania swoich sił w licznie obsadzonej, mocno promowanej serii światowej.

Jednak czy likwidacja klas Superstock, w których ścigają się obecnie młodzi i niedoświadczeni zawodnicy, bez presji stawiając pierwsze kroki w międzynarodowych wyścigach, nie odbije się Dornie czkawką?

Z pewnością taka decyzja jeszcze bardziej wzmocni stockowe, hiszpańskie mistrzostwa CEV – także zarządzanie przez Dornę – ale brak klasy dla młodych i niedoświadczonych zawodników przy MŚ może skończyć się różnie.

Kto wie, może ograniczenie cyklu WSBK do jedynie dwóch klas to pierwszy krok w kierunku połączenia World Superbike i MotoGP w jedną serię? Wydaje się to nieprawdopodobne, ale choć Dorna od dawna powtarza, że nie ma takich zamiarów, być może za Hiszpanów decyzje podjął już wszechobecny kryzys…?

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły