Figurki motocyklowe z niepotrzebnych części
Piotr Jędrzejak
27 lipca 2012

Grunt to być pozytywnie zakręconym!

Na Filipinach mieszka sobie pewien facet nazywający się Mario Mallari Jr. Jego pasją są motocykle, ale nie takie zwykłe – buduje je sam ze starych i niepotrzebnych elementów przeróżnych maszyn, które znajduje na wysypiskach i w sklepach ze starociami. Są to na przykład nakrętki i śruby ze starych maszyn do pisana, czy części niedziałających pojazdów oraz innych sprzętów. Poza motocyklami, Mallari Jr. tworzy małe czołgi, zwierzątka, bestie, przeróżne ludziki, szachy i wiele, wiele innych.

Jego sztuka, bo tak już trzeba to nazwać, 17. lipca trafiła na wystawę galerii w Quezon City, a w następny weekend jedzie do Mandaluyong City. Nic dziwnego, należy się! Szczegóły o pracach oraz warunki ich zakupu znajdziecie na stronie Mario Mallariego. Na temat swojego flagowego motocykla, którego zdjęcie jest obok, Mario powiedział:

„Knucklehead to model Harleya wprowadzony w 1931 roku. Jest zrobiony w 100% z metalu po recyklingu. Obracające się koła pochodzą z wózka narzędziowego, a cała reszta części i podzespołów to stare, metalowe elementy, jak śruby i nakrętki. Ten egzemplarz ma przynajmniej 5 warstw lakieru, który chroni przed rdzą i korozją. Wymiary to 30cm dł /10cm szer / 20 cm wys., a jego waga to 4,2 kg. Model ma Certyfikat Autentyczności, jest datowany oraz podpisany.”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły