27-letni Daley Mathison zginął w wypadku podczas pierwszego wyścigu tegorocznej edycji zmagań na legendarnej, choć owianej złą sławą wyspie Man. 

Do wypadku doszło na trzecim kilometrze trzeciego okrążenia wyścigu klasy Superbike, w sekcji Snugborough, na dojeździe do Union Mills. Jego dokładne przyczyny nie są znane, ale śmierć zawodnika potwierdzili organizatorzy, którzy natychmiast przerwali wyścig. Mathison zostawił żonę i kilkuletnią córkę.

27-latek miał na swoim koncie podia na wyspie Man w trzech ostatnich wyścigach motocykli elektrycznych Zero TT. Mimo młodego wieku był doświadczonym zawodnikiem. W TT rywalizował od pięciu lat, a w wyścigach ulicznych od dziewięciu. W tym sezonie zgłosił się do rywalizacji we wszystkich pięciu klasach solowych.

Mimo tragedii organizatorzy nie zamierzają przerywać zmagań, które potrwają jeszcze tydzień. W tym roku ponownie relacje z poszczególnych wyścigów na wyspie Man śledzić będzie można na antenie Motowizji.

D8JC_NLXsAAqi_R.jpg-large

Informację o śmierci Daleya potwierdziła na twittera jego żona, dzieląc się jednocześnie ostatnim selfie, które zrobił sobie przed startem. Takim go zapamiętamy…