Benelli Pepe wyróżnia nie tylko dobry styl, ale także świetny silnik

Znany dotychczas Benelli Pepe znalazł się w grupie najlepszych skuterów testowanych przez nas w sezonie 2010. W naszym podsumowaniu całego roku przyznaliśmy mu pierwsze miejsce w kategorii „najlepszy z najtańszych”. Testujemy odmłodzoną wersję tego ciekawego skutera. Zanim poznaliśmy szczegóły byliśmy pełni obaw, czy przypadkiem producent nie pozbawił maszyny dynamicznej, dwusuwowej jednostki napędowej i nie zastąpił jej czterosuwem. Na całe szczęście Pepe jest napędzany wciąż za pośrednictwem tego samego, znakomitego silnika…

Z zewnątrz

Zmieniono głównie wygląd. Zostało to jednak zrobione na tyle umiejętnie, aby nie ucierpiał charakterystyczny wizerunek eleganckiego skutera. Przebudowa nadwozia miała na celu najzwyczajniejsze odświeżenie modelu. W takich sytuacjach często stylistów ponosi fantazja i zamiast ulepszać, całkowicie psują poprzednią koncepcję. Tu na szczęście zachowano równowagę między tradycyjną sylwetką, jaka jest podstawową cechą Benelli Pepe, a drobnymi unowocześnieniami. Sprzęt ten pozostał niewielkim, miejskim skuterem na dużych kołach, który ze względu na niespotykany design wyróżnia się z tłumu i przyciąga wzrok.

Wersja LX, którą mieliśmy przyjemność przetestować, na wyposażeniu podstawowym ma dodatkowo praktyczny tylny kufer. Dzięki niemu całkowita przestrzeń bagażowa jest tu imponująca, jak na tak niewielki pojazd. Do kufra zmieścisz kask, pod siedzeniem drobne zakupy, a w dodatkowym schowku pod kierownicą dokumenty, telefon i notes. Tylny kufer pełni też dodatkową funkcję, jaką jest oparcie dla pasażera. Na desce rozdzielczej znajdujemy wskazanie poziomu ładowania akumulatora oraz prędkościomierz. Podobnie, jak w poprzedniej wersji Pepe, brakuje wskazania poziomu paliwa w baku. Na pocieszenie mamy kontrolkę rezerwy. Zestaw przełączników na kierownicy nie odbiega niczym od tych powszechnie stosowanych. To te same, standardowe przełączniki, co w tysiącach skuterów jeżdżących po naszych drogach. Pozycja za kierownicą jest wygodna, kierowca ma do dyspozycji dużo miejsca na nogi. Ciaśniej robi się, gdy zabieramy pasażera – wtedy jesteśmy zmuszeni do zajęcia jedynie przedniej części kanapy i przysunięcia się blisko kierownicy.

Wewnątrz

Benelli Pepe jest produkowany na licencji włoskiej. Silnik dla obniżenia kosztów oraz, co za tym idzie, uzyskania atrakcyjnej ceny pojazdu, jest produkowany w Chinach. O ile do niedawna podobne zabiegi mogły wydawać podejrzane, to dziś nikogo już to nie dziwi. I tak za chwilę Chińczycy będą z powodzeniem robić szwajcarski ser, francuskie wino i polski bigos.

Jednostkę napędową uruchamiamy za pośrednictwem elektrycznego rozrusznika. Silnik nie generuje dźwięków typowych dla dwusuwów. Konstruktorom, prawdopodobnie przez zastosowanie odpowiedniego układu wydechowego, udało się tu wyeliminować charakterystyczne „brzęczenie”. Pojazd przypomina czterotakt także ze względu na sam wygląd tłumika. Nie widać dużej komory rozprężnej, więc każdy myśli, że skuter napędza silnik czterosuwowy. Tym większe jest zdziwienie otoczenia po starcie spod świateł… Po odkręceniu manetki skuter szybko reaguje na wydaną komendę i zaczyna się żwawo rozpędzać. Przyspieszenia pozwalają zawstydzać większość skuterów, które wyglądem udają „sportowe”. Pepe świetnie się rozpędza w pełnym zakresie prędkości. Mamy wreszcie częściowe połączenie zalet jednostki dwu- i czterosuwowej. Z jednej strony stosunkowo cicha praca, z drugiej znakomita dynamika. W testowanym modelu jednostka była jeszcze zblokowana, a w związku z powyższym maksymalna prędkość skutera wynosiła 45 km/h. Mając jednak na uwadze, że jest to ten sam silnik, który pracował w poprzednim wcieleniu Pepe, zdajemy sobie sprawę, że jego możliwości po odblokowaniu są znacznie większe… Prędkość maksymalna wzrasta wtedy do ponad 70 km/h, co w warunkach miejskich jest w pełni satysfakcjonujące.

Na co dzień

Dzięki dużym kołom ułatwione jest pokonywanie krawężników. Dodajmy do tego komfortowe zawieszenie i mamy wygodny środek miejskiej lokomocji. Pepe dobrze radzi sobie wybrukowanymi uliczkami, czy przejazdami po torach tramwajowych. Naszych uszu nie męczą przy tym żadne hałasy dzięki dobrze spasowanym i stabilnie zamontowanym owiewkom. To skuter stworzony na dziurawe drogi! Pepe jest zwrotny, a przy tym niewielki, co sprawia, że czuje się w miejskim tłoku, jak ryba w wodzie. Dodajmy tylko, że bardzo mała ryba… Między stojącymi w korkach samochodami Benelli prześlizguje tak samo sprawnie, jak szprotka pomiędzy nieporadnymi wielorybami.

Testując poprzedni model Pepe narzekaliśmy na słaby układ hamulcowy. Tutaj problemy nie wystąpiły. Tarcza tocząca się przy przednim kole zapewnia szybkie i sprawne wytracanie prędkości. Wydajność tylnego, bębnowego hamulca jest znacznie mniejsza, toteż nazwijmy go jedynie „spowalniaczem” wspomagającym przednią tarczę.

Podsumowanie

Benelli Pepe wyróżnia nie tylko dobry styl, ale także świetny silnik. Po poprawkach wprowadzonych na rok 2011 jest to wciąż ten sam niewielki, dynamiczny skuter stworzony specjalnie do użytkowania w warunkach miejskich. Stanowi on znakomitą alternatywę dla osób mających dosyć kolorowych, dziecinnie wyglądających rollerów, jakich dookoła mnóstwo. Pepe zapewnia indywidualność. Parkując Benelli obok Vespy i Lambretty na pewno nie będziesz się wstydzić. Ten skuter nie naśladuje stylu innych, ale tworzy swój własny!

SILNIK
Typ 49,2 ccm, 2-suwowy, jednocylindrowy
Średn. x skok tłoka b.d.
Stopień sprężania b.d.
Zasilanie paliwem gaźnik
Moc maks. 3,6 KM przy 6250 obr./min.
Mom. obr. 4,2 Nm przy 6000 obr./min.

PODWOZIE
Zawieszenie przód widelec teleskopowy
Zawieszenie tył wahacz wleczony
Hamulec przód tarczowy
Hamulec tył bębnowy

WYMIARY
Rozstaw osi 1260 mm
Wys. siedzenia 720 mm
Masa 92 kg
Poj. zbiornika paliwa 5,5 l

CENA
4999 zł