„Barton wygląda „spoko”, ale nie ma wątpliwości, że jest to mała 125-ka.” Testujemy wersję Pro, która dostała amortyzatory przednie upside-down, centralny amortyzator tylny oraz oba tarczowe hamulce.

Zacznijmy od wyglądu Blade’a czyli od jego najmocniejszej strony. Ciężko znaleźć element, który wywoła grymas niezadowolenia. Przednia owiewka daje wyraźnie znać, iż żyjemy w XXI wieku. Ledowe światła do jazdy dziennej, czy ledowe kierunki z białymi kloszami to tylko jedne z wielu akcentów, na które miło spojrzeć. Blade, czyli z angielskiego ‘ostrze’ sugeruje nam co chciał osiągnąć projektant, kiedy siedział przy swoim biurku. Tylna lampa swoimi dwoma rzędami ledów przypomina lekko tę z poprzednich Suzuki SV, a aluminiowe mocowanie tablicy rejestracyjnej nie powoduje u nas chęci wydłubania sobie oczu tępym narzędziem. Jednym słowem, Barton wygląda „spoko”, ale nie ma wątpliwości, że jest to mała 125-ka. Wąskie opony, mały silniczek, czy kabelki wiszące tu i tam sprawiają, że ciężko go pomylić z mocniejszym sprzętem.

Barton Blade Pro 125 2016 MotoRmania test fot Tomazi_pl (10)

Jednocylindrowy silnik chłodzony powietrzem, mocno bazuje na jednostce z Hondy CBF i został dodatkowo wyposażony w wałek wyważający, który niweluje niepotrzebne drgania. Moc 11 KM w zupełności wystarczy do małych tras po mieście, a osiągnięcie 100 km/h nie powinno leżeć w sferze marzeń (co nie jest takie oczywiste pośród tańszych, azjatyckich wozideł klasy 125). Pięciobiegowa skrzynia biegów jest precyzyjna, a znalezienie luzu nie będzie problemem nawet dla mało doświadczonego kierowcy. Producent chwali się, że w sprzęgle zostały zastosowane sprężyny oraz gumowe tłumiki, które w znacznym stopniu mają zredukować hałas oraz poprawić komfort jazdy. Wersja Pro Bartona różni się od podstawowej przednim zawieszeniem upside-down (które sprawuje się całkiem nieźle i nie nurkuje jak większości tanich 125), tylnym hamulcem tarczowym (zamiast bębnowego) oraz centralnym amortyzatorem tylnym, zamiast dwóch klasycznych amortyzatorów. Czy prowadzi się dużo lepiej od standardowego Bartona? Nie wiemy. Wiemy za to, że zawieszenie USD i tarczowe hamulce wyglądają znacznie fajniej. Pokonywanie Bartonem śpiących policjantów, krawężników, czy nierówności nie jest wyzwaniem. Niestety, opony CST (zrobione najprawdopodobniej z gum do żucia zebranych z chińskich chodników), w które został wyposażony Blade, bardzo mocno ograniczają jakiekolwiek odważniejsze złożenie, sygnalizując utratę trakcji ostrzegawczym przesuwaniem podczas pokonywania zakrętu. Szczęście w nieszczęściu, jest to bardzo łatwo odczuwalne, dzięki czemu można szybko wprowadzić korekty.

Barton Blade Pro 125 2016 MotoRmania test fot Tomazi_pl (13)

Hamulce (dwutłoczkowe zaciski z przodu i jednotłoczkowe z tyłu) z tarczami hamulcowymi typu wave dają wystarczającą siłę hamowania. W przypadku tylnego hamulca aż zbyt dużą. Może to ja mam ciężką prawą nogę, może to tarcza była lekko krzywa, ale dozowalność jest bardzo słaba i tylny hamulec albo zupełnie nie hamuje, albo lecimy bokiem, z zablokowanym kołem i piskiem budzącym całe osiedle. Niedoświadczony rajder na mokrej nawierzchni może być bardziej zdziwiony, niż Hilary po wynikach wyborów.

Barton Blade Pro 125 2016 test motormania zdjecia detale  (1)

Komfort jazdy jest na wysokim poziomie. Wałek wyważający spełnia swoje zadanie i niweluje większość wibracji z jednocylindrowego silnika. Kanapa jest miękka i nisko umiejscowiona, co znacznie zwiększa komfort przy jeździe z niskimi prędkościami. Kierownica w stylu clip on dodaje tylko agresywniejszego charakteru Bartonowi, ale w najmniejszym stopniu nie przeszkadza.

Barton Blade Pro 125 2016 MotoRmania test fot Tomazi_pl (4)

Zegary nie zachwycają nowoczesnością. W mocnym, hiszpańskim słońcu momentami były nieczytelne. Diody, które podświetlają kontrolki o wrzuconym luzie czy o włączonym kierunkowskazie, są stanowczo zbyt słabe. Analogowy zegar od obrotów (wyskalowany aż do 12 tyś. obrotów!) oraz cyfrowy od prędkości po prostu są i zajmują wolne miejsce pod owiewką. Co ciekawe, obok zegarów, po lewej stronie znajduje się wejście USB ukryte pod gumową zaślepką, które służy do ładowania telefonu (możemy się tylko domyślać, ponieważ w MotoRmanii wszelkie informacje przesyłamy gołębiami pocztowymi). Zawsze można podpiąć tam laptopa i poczuć się jak spec od telemetrii z MotoGP, który właśnie sczytuje dane z waszego przejazdu do sklepu po przysłowiowe bułki.

Barton Blade Pro 125 2016 MotoRmania test fot Tomazi_pl (14)

Dla kogo jest więc ten motorower? Na pewno dla osoby, która autem pokonuje dziennie 30 km stojąc w korkach. Pojemność 125 cm³ da Wam możliwość jazdy ze zwykłym prawem jazdy kat.B. Korki w mieście przestaną być dla was utrapieniem, a krótka wycieczka nad jezioro w słoneczny weekend stanie się jeszcze przyjemniejsza. Barton Blade ma jednak bardzo dużą konkurencję w postaci tańszych, ale słabiej wyposażonych jednośladów. Bądźcie uważni i nie kierujcie się wyłącznie ceną.

Atutem wersji Pro jest zawieszenie. Jeżeli zmienicie opony na bardziej przyczepne, ten pojazd może naprawdę wymiatać. Naszym zdaniem, jeżeli do ceny na poziomie 7000 zł dołożymy kilkaset złotych na gumy z wyższej półki to otworzy się przed nami zupełnie nowy wymiar możliwości.

Barton Blade Pro 125 2016 MotoRmania test fot Tomazi_pl (7)

Barton Blade Pro 125 2016: dane techniczne

Silnik
W modelu Barton Blade zamontowano pionowy, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem silnik producenta Zhongshen. Jednostka napędowa w modelu Blade to bazujący na Hondzie CBF silnik OHC. Zhongshen ZS125 to silnik wysokiej jakości wykonany w nowoczesnej technologii. Silniki typu OHC charakteryzują̨ się tym, że wałek rozrządu napędzany łańcuszkiem rozrządu został umieszczony w głowicy, wykluczając tym samym pośrednie elementy napędu, najbardziej narażone na zużycie i uszkodzenia.

Barton Blade Pro 125 2016 test motormania zdjecia detale  (2)

 

Podwozie
Tarczowe hamulce typu wave, zawieszenie upside-down oraz centralny amortyzator tylny to składniki, które wyróżniają Bartona spośród reszty swoich azjatyckich kolegów. To wszystko umieszczone jest w stalowej ramie, która ukrywa się pod ładnymi plastikami. Jak na klasę 125, Blade Pro wykazuje niezłe połączenie komfortu oraz możliwości szybszego pokonywania zakrętów.

Barton Blade Pro 125 2016 test motormania zdjecia detale  (7)

Silnik
Typ: 125 cm³, Chłodzony powietrzem, 1-cylindrowy, 4-suwowy, OHC
Śred. x skok tłoka: B.D.
Stopień sprężania: B.D.
Zasilanie paliwem: gaźnik
Moc maks.: 11 KM przy 7500 obr./min
Maks. moment obr.: B.D.

Podwozie
Rama: Stalowa
Zawieszenie przód: Widelec USD, brak regulacji
Zawieszenie tył: Centralny amortyzatory tylny
Hamulec przedni: Tarcza typu wave z dwutłoczkowym zaciskiem
Hamulec tylny: Tarcza typu wave z jednotłoczkowym zaciskiem

Wymiary
Rozstaw osi: 1350 mm
Wysokość siodła: 760 mm
Masa własna: 148 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 18 litrów
Cena: 7499 zł

ZA, A NAWET PRZECIW:
+ małe spalanie, komfort jazdy, nietuzinkowy nowoczesny wygląd
- opony, zbyt mocny tylny hamulec, brak iPada w miejscu zegarów