Wyznacznikiem nowości motocyklowych w segmencie superbike na sezon 2015 stała się liczba 200. Każdy z producentów dążył do przekroczenia tej magicznej mocy silnika. Teoretycznie, jakoś się to większości udaje. Nagle, jak jeden mąż, maszyny na papierze uzyskują 201 KM. Jedną z nich jest Aprilia RSV4 RF, którą testowaliśmy na torze Misano Adriatico imienia Marco Simoncelliego.

R - Paliwa Miles Circle K na testy MotoRmaniaKiedy w 2009 roku na świat wyszedł pierwszy model RSV4 potencjał wydawał się ogromny. Pionierska generacja posiadała jednak sporo ukrytych wad. Była awaryjna i w wielu aspektach niedopracowana. Pomimo tego, każdy kto miał okazję zrobić choć kilka kółek po torze, od razu zakochiwał się w niej bez pamięci. Niczym przebiegła i piękna kobieta o złych zamiarach, Aprilia potrafiła owinąć sobie Ciebie wokół palca. Jej prowadzenie było fenomenalne. Skręcała lepiej niż jakakolwiek 600. Silnik 1000 ccm został opakowany podwoziem zwinnego, małego supersporta. Jak oni tego dokonali? A jeszcze lepszym pytaniem jest, jakim prawem to działa tak dobrze? Lata doświadczeń w mniejszych pojemnościach grand prix pozwoliły włoskiemu producentowi zebrać wiele cennych informacji. Dzięki temu Racing Department stworzył podwozie, które biło konkurentów na głowę.

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (2)

Idąc za ciosem i obserwując konkurencję, Aprilia postanowiła poprawić silnik i geometrię motocykla. Jednostka napędowa była piętą achillesową RSV4. Genialna skądinąd konstrukcja V4 była awaryjna i przysparzała wielu problemów. Jednym z największych było smarowanie tylnych cylindrów w dużym złożeniu. Rekonstrukcja jednostki napędowej objęła praktycznie wszystko. Począwszy od airboxa, przez wtryski, wałki rozrządu kończąc na korbowodach i tłokach. Nie ma sensu opisywać tutaj wszystkiego dokładnie, ponieważ powstałby z tego trzeci testament Pisma Świętego.

Moc wzrosła do 201 KM, a waga spadła aż o 2,5 kg. Wielkie osiągnięcie. Moc oddawana jest płynnie już z poziomu około 6-7 tys. RPM. Konstrukcja silnika w układzie „V” zbudowanego z 4 cylindrów o kącie rozwarcia 65 stopni to technologia zapożyczona wprost z motocykli MotoGP. Jest to pierwszy w historii motocykl drogowy wypuszczony do użytku z tego typu motorem. Pewnie zastanawiacie się, co idzie w parze z takim rozwiązaniem? Dzięki takiemu układowi cylindrów, silnik dysponuje wysoką mocą oraz momentem obrotowym w zakresie obrotów wykorzystywanym na torze. Dla tej jednostki to zakres od 6000 do 13000 obr./min. Podczas wyjść z zakrętów Aprilia wystrzeliwuje do przodu niczym BronkoBus na podbój kolejnych wyborców. Uczucie nie do opisania.

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (3)

Kiedyś miałem okazję ścigać się na poprzedniej generacji tego modelu. Ta jest o wiele szybsza. Tutaj naprawdę czuć moc i precyzję jej przekazywania. Motocykl nie jest nerwowy ani narowisty niczym dziki mustang, któremu właśnie zarzuciliście siodło. Każde wyjście z winkla kończy się zostawieniem potężnej krechy na asfalcie. Przez chwilę zastanawialiśmy się czy to nie jest sprzęt stworzony do driftingu. Czasy okrążeń pokazały zupełnie coś innego. Moje okrążenia na seryjnym motocyklu z lusterkami, lampami i innymi nikomu niepotrzebnymi rzeczami były jedynie o 1,5 sekundy gorsze od najlepszego czasu, jaki uzyskałem tutaj w zawodach na RSV4 przygotowanej do wyścigów. Fakt ten zaskoczył mnie tym bardziej, że miałem wrażenie, iż jadę po bułki do okolicznego sklepu. Pejseriniemu również udało się uzyskać czas, który prawdopodobnie zakwalifikowałby go do Mistrzostw Włoch Superbike, chociaż jechał ze złamaną ręką i nie znał toru. Pokazuje to jaki potencjał drzemie w tej maszynie.

Zmiany dosięgnęły również elektroniki. Poprawiono działanie kontroli trakcji (TC) oraz anty-wheelie (AW). Obecnie ingerencja tych systemów podczas jazdy nie jest tak bardzo wyczuwalna jak poprzednio. Oczywiście chcąc jeździć stricte torowo, musicie wyłączyć obydwa te systemy. Niestety organizatorzy nie przystali na to tłumacząc, że musimy ocenić działanie elektroniki. Szkoda bo AW znacznie nas spowalniało – jazda z tym systemem to trochę jak pójście do burdelu, żeby się tylko poprzytulać. Niby fajnie, ale czujesz jakiś niedosyt.

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (4)

Ciekawostką jest wprowadzenie telemetrii o nazwie V4-MP (Multimedia Platform). Działa ona na podstawie systemu GPS, który łączy Twój telefon z motocyklem. Dzięki temu otrzymujesz wiele przydatnych informacji ułatwiających Ci postęp w jeździe torowej. Mapy torów zapisane w systemie pozwolą Ci na śledzenie swojego położenia na danym obiekcie. Będziesz mógł dostosować poziom TC oraz AW do każdego z poszczególnych zakrętów – technologia rodem z Aprilii Maxa Biaggiego. Dodatkowo będziesz później w stanie odczytać wszelkie najważniejsze informacje z Twojego przejazdu. Procent otwarcia przepustnicy, wykorzystaną moc oraz moment obrotowy, kąt nachylenia motocykla. Te parametry pozwolą Ci na znalezienie popełnianych błędów i poprawę efektywności jazdy. Oczywiście początkowo działało to jedynie na torach z Mistrzostw Świata WSBK. Aprilia ciągle udoskonala system i wprowadza nowe tory do swojej bazy danych. Oczywiście system ten nie działa tak perfekcyjnie jak to wygląda w MŚ, ale na poziomie amatorskim jest doskonały.

Przejdźmy jednak do najważniejszego punktu programu. Prowadzenie nowej RSV4 jest kosmiczne. Maszyna skręca z prędkością bolidu F1. Głównymi zmianami jakie wprowadzono w tej wersji było wydłużenie wahacza o 4 mm i obniżenie środka ciężkości. Dzięki zwiększeniu długości tylnego ramienia ustabilizowano motocykl w szybkich łukach, oraz zredukowano problem podnoszenia przodu przy wyjściu z wolnych zakrętów. Niewiarygodne, jak ten motocykl przekłada się z zakrętu w zakręt. Ciasne szykany to żywioł, w którym RSV4 czuje się jak ryba w wodzie. Przyczepności przedniej opony, możecie być bardziej pewni niż kolejnego udanego wyjazdu z MotoRmanią. Na wejściu w zakręt przód kieruje Cię dokładnie do szczytu, a tylne koło zamiata bokami. Łapiesz apeks w dużym złożeniu i kierujesz się precyzyjnie tam, gdzie wpatrzony jest Twój wzrok. W punktach, w których Aprilia skręca, większość sprzętów pojechałaby prosto, nazbierać trochę kamieni. Liczne tytuły w WSBK pokazały, że jest to bardzo dobra baza wyścigowa. Tegoroczne sukcesy w klasie Superstock 1000 pokazują, że jest to również nadzwyczajny motocykl stockowy.

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (6)

Strona techniczna – Aprilia RSV4 RF 2015:

Silnik
Widlasta czwórka o kącie rozchylenia równym 65 stopniom jest konstrukcją rodem z MotoGP. Większość z podzespołów budujących jednostkę napędową przeszła szereg modyfikacji. Inżynierowie z Aprili spisali się na medal. Począwszy od airboxu przez bloki cylindrów oraz system smarowania. Wszystkie te elementy zostały usprawnione dla lepszej wydajności i mniejszej masy. Obecnie silnik zgubił 2,5 kg ale zyskał jednocześnie moc 200 HP. Niemożliwe? A jednak. Teraz RSV4 może konkurować z BMW czy Yamahą.

Podwozie
Na uwagę zasługuje tylny wahacz. Został on wydłużony o 4 mm. Dzięki temu zabiegowi motocykl zyskał większą stabilność w szybkich zakrętach. Dodatkowo wpływa to pozytywnie na zatrzymanie przedniego koła przy ziemi podczas przyśpieszania. Przy tak znacząco zwiększonej mocy to bardzo ważna modyfikacja. Niestety geometria motocykla wprawia podwozie w delikatne kołysanie. Przód motocykla pływa w prawo i lewo nie dając się opanować. Obniżenie przodu RSV4 powinno zniwelować ten problem, który nie pojawiał się w poprzedniej wersji.

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (9)

CO MÓWI PRODUCENT:
Nowa generacja RSV4 powstała w oparciu o doświadczenia zaczerpnięte z paddocku WSBK gdzie, Aprilia odnosi liczne sukcesy zdobywając tytuły mistrzowskie. Dzięki takiej wiedzy udało nam się stworzyć udoskonalony model, lepiej spełniający twoje wymagania.

CO MY MÓWIMY:
Ciężko się do czegoś przyczepić, ale jako Polacy nie możemy siedzieć cicho. Jesteśmy ciekawi skąd pojawia się ta destabilizacja podczas przyśpieszania w linii prostej. Nie pamiętamy takiego zachowania u poprzednika.

POZYCJA/KOMFORT: 
Jak na typowego sporta siedzi się zaskakująco wygodnie. Kierownica umiejscowiona jest dosyć wysoko, przez co jazda z wyprostowanym tułowiem nie sprawia większych problemów. Nowy kształt przedniej owiewki dobrze chroni przed wiatrem.

JAKOŚĆ WYKONANIA:
Od lat krążą legendy na temat włoskich motocykli oraz samochodów. Są piękne, szybkie i nietuzinkowe. Poprzednia RSV4 miała kilka wad. Ciekawe jak sprawdzi się jej następczyni.

NIE DAJ SIĘ NABRAĆ:
Że tym razem Włosi ściemniają z mocą. Pejserini porównując R1M do RSV4 stwierdził, że Aprilia praktycznie nie odstaje od Yamahy.

ZA, A NAWET PRZECIW:
+ silnik, podwozie, elektronika
- destabilizacja podczas przyśpieszania

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (10)

Dane techniczne – Aprilia RSV4 RF 2015:

SILNIK
Typ: 999.6 cm³, czterocylindrowy V4, kąt rozwarcia 65 stopni, chłodzony cieczą
Śred. x skok: 78.0 mm x 52.3 mm
Stopień sprężania: 13.6:1
Zasilanie paliwem: B/D
Moc maks.: 201 KM przy 13,000 RPM
Maks moment obr.: 115 Nm przy 10.500 RPM

PODWOZIE
Rama: aluminiowa
Zawieszenie przód: up-side-down Ohlins z pełną regulacją, średnica 43 mm, skok 120 mm
Zawieszenie tył: amortyzator centralny Ohlins w pełni regulowany, skok 130 mm
Hamulec przedni: tarcze 320 mm, zaciski czterotłoczkowe Brembo Monoblock
Hamulec tylny: tarcza 220 mm, zacisk dwutłoczkowy

WYMIARY
Rozstaw osi: 1428 mm
Wysokość siodła: 810 mm
Masa własna: 180 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 17 L

Aprilia RSV4 RF 2015 test motormania (11)

L - Paliwa Miles Circle K na testy MotoRmania