W wywiadzie dla Moto Journal pada pierwsze potwierdzenie tego, o czym fani MotoGP są już przekonani od dawna.

Chociaż ciągle nie ma oficjalnego komunikatu, to Zarco potwierdza starty w barwach Aviniti. Jednak ciągle udaje się mu być nieco kontrowersyjnym. W swoich sformułowaniach stara się zawsze zbudować dystans do Aviniti. Dla francuskiego Moto Journala wypowiedział się w ten sposób „Ja nie postrzegam tej sytuacji, tak że podpisałem kontrakt z Avinitią, tylko, że podpisałem kontrakt z Ducati. Moim celem na 2020 jest kończyć wyścigi zawsze w pierwszej dziesiątce, przebijać się do pierwszej siódemki i walczyć o miejsce w oficjalnym zespole w 2021 roku.” Zarco ma dosiąść Ducati po raz pierwszy na teście w Sepang.. Do porozumienia doszło ewidentnie dzięki Gigiemu Dall’Ignii, który rzekomo przekonał francuza do pojechania w zespole prywatnym, zapewne obiecując mu pewne potencjalne rozwiązania na przyszłość.