Managerowie zespołu tłumaczą kilka podstawowych modyfikacji, które można zaimplementować do wyścigowej Hondy CBR1000RR.

O ile w MotoGP ścigają się motocykle zupełnie prototypowe, to w World Superbike maszyny bazują przynajmniej w części na tym, co możemy kupić w salonach. Honda opublikowała właśnie film, w którym managerowie zespołu opowiadają co nie co na temat modyfikacji silnika oraz podwozia. Sprawdźcie, jak bardzo wyścigowy CBR1000RR różni się od drogowego.

Chris Pike, manager operacyjny zespołu Honda World Superbike opowiada, że silnik produkcyjny nie kręci się tak wysoko i skonstruowany jest tak, żeby również był sprawny w niższych obrotach. W wyścigach ważna jest moc na górze, a więc zamiast 189 KM przy 13 000 obr/min, Fireblade Superbike ma ponad 220+ KM przy 14 300 obr/min.

Większość tuningu odbywa się w głowicy. Trzeba zostawić standardowy blok silnika, standardowy wał korbowy. Można zmienić skrzynię biegów i sprzęgło. Kończąc tuning silnika, wykres mocy często jest dość nierówny – tutaj przychodzi z pomocą sprytny układ wydechowy Akrapovic, który wygładza oddawanie mocy.

Dino Acocella odpowiedzialny za rozwój ramy opowiada, że przepisy pozwalają na nieznaczne modyfikacje. Można usztywnić standardową ramę w dolnej części. Ważny, szczególnie przy przyspieszeniach jest wahacz, który również się usztywnia w odpowiednich miejscach. Przy okazji wagę motocykla redukuje się z 195 kg do 168 kg.

W zależności od toru i wymagań zawodnika, zmienia się geometrię motocykla. Można regulować kąt główki ramy, a także offset (odsadzenie) widelców względem środka główki ramy, co zmienia tak zwany trail, czyli ślad przedniej opony. Z tyłu można zmienić punkt mocowania wahacza, dźwigienki zawieszenia, a także punkt mocowania tylnego koła, co wpływa na geometrię i rozstaw osi.