Ducati potwierdziło oficjalnie to, o czym plotkowano już od jakiegoś czasu. Z fabrycznego zespołu odejdzie po tym sezonie Alvaro Bautista, a jego miejsce u boku Chaza Daviesa zajmie Brytyjczyk Scott Redding, który w tym roku ściga się na nowym Panigale w BSB. Spore zmiany szykują się podobno także w zespole Yamahy.

Wszystko wskazuje na to, że pomiędzy Bautistą a Ducati zabrakło chemii. Choć Hiszpan zdominował pierwszą połowę sezonu, w drugiej jest cieniem samego siebie i nie może dogadać się nie tylko z motocyklem, ale również z ekipą w garażu. Jego odejście było przesądzone już od jakiegoś czasu, ale teraz już oficjalnie stało się faktem.

Ducati poinformowało wczoraj, że do Chaza Daviesa dołączy charyzmatyczny Scott Redding, który startował już w barwach prywatnej ekipy marki z Bolonii w MotoGP. Choć ten sezon rozpoczął od poważnej kontuzji nogi, najmłodszy w historii zwycięzca wyścigu Grand Prix na Panigale poczuł się w BSB jak ryba w wodzie i regularnie walczy w czołówce. Ciekawe, co pokaże w WorldSBK. Czy trafi tam jako mistrz brytyjskich Superbike’ów?

Tymczasem co z Bautistą? Alvaro już od dłuższego czasu flirtował z Hondą, która ma rzucić w przyszłym roku na WorldSBK spore wsparcie swojego wyścigowego działu, HRC. O ile póki co przesiadka z Panigale na CBR-kę wydaje się szaleństwem, to już patrząc na to, jak Honda radzi sobie np. z FIM EWC, nie jest to wcale taki nierozsądny ruch. Póki co jednak transfer Bautisty cały czas nie został oficjalnie potwierdzony. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawił się podobno KTM, w którym zwalnia się miejsce w MotoGP po odejściu Johanna Zarco…

Na kontraktowej karuzeli w WorldSBK zrobiło się zresztą dość ciasno, ponieważ wszystko wskazuje na to, że miejsce w zespole Yamahy straci Alex Lowes, za którego na R1-kę wskoczyć ma Toprak Razgatlioglou. Relacje Turka z Kawasaki popsuły się po tym, jak nie dano mu przejechać ani jednego okrążenia jako zmiennik Johnny’ego Rea i Leona Haslama podczas wyścigu Suzuka 8 Hours. Gdzie wyląduje w takim razie Lowes? Może zostanie na Yamasze, ale nie w oficjalnym zespole, a ekipie GRT, z którą żegna się przechodzący na emeryturę Marco Melandri. Na finiszu sezonu robi się ciekawie.

Tymczasem już na tydzień dziesiąta z trzynastu rund World Superbike. Na torze w Portugalii w akcji w klasie Supersport 300 zobaczymy także naszego rodzynka, torunianina Daniela Blina.

Zdjęcie: Double Red Photograpic / Be Wiser Ducati