Irlandczyk Jonathan Rea i Walijczyk Chaz Davies podzielili się zwycięstwami podczas trzeciej rundy motocyklowych mistrzostw świata World Superbike na hiszpańskim torze Motorland Aragon.

Po dominacji obrońcy tytułu w czterech pierwszych wyścigach sezonu starcie w Hiszpanii miało być dla Daviesa najważniejszym do tej pory sprawdzianem. W końcu to właśnie on dominował w Aragonii wielokrotnie w ostatnich latach. Treningi i kwalifikacje potwierdziły, że czekają nas dwa pojedynki właśnie tego duetu i tak też się stało.

Niestety, w sobotę Davies popełnił nieco nietypowy dla siebie błąd, podczas walki o zwycięstwo zaliczając wywrotkę na dwa kółka przed metą i oddając wygraną – piątą z rzędu w tym roku – rywalowi. Dzień później zawodnik Ducati mógł się jednak zrewanżować, po kolejnym zaciętym pojedynku pokonując rywala z Kawasaki o niecałe pół sekundy. W tabeli Rea wyprzedza jednak Daviesa aż o 50 punktów. Sobotnie podium uzupełnili Marco Melandri i startujący mimo osłabienia Tom Sykes. Ten sam duet w niedzielę zajął odpowiednio trzecie i czwarte miejsce. Bohaterem drugiego planu był w Aragonii Xavi Fores, który w sobotę musiał ewakuować się ze swojego Ducati, które nagle… stanęło w płomieniach.

Czwarta runda World Superbike w ostatni weekend kwietnia w Assen.