Nowy promotor europejskiej serii Alpe Adria, chorwacki Lutec Racing, opublikował niedawno wstępny kalendarz na sezon 2018. Nowinek jest jednak znacznie więcej.

W ostatnim czasie Alpe Adria rosło w siłę, szczególnie w obliczu niepewnej przyszłości niemieckich mistrzostw IDM Superibke. Z różnych stron słyszymy, że doskonale znaną i popularną wśród polskich zawodników serię czeka w przyszłym roku mała rewolucja.

Do startów w Alpe Adria przymierza się podobno kilka dobrze znanych w Europie teamów, szybkich zawodników, a nawet nowy dostawca opon. Organizatorzy, na których wrażenie zrobiły relacje online z rund mistrzostw Polski, chcą zadbać o podobną oprawę swojej serii. Ile z tych rewelacji faktycznie stanie się faktem? Przekonamy się dopiero za jakiś czas.

Póki co nie jest tajemnicą, że ogromną popularnością cieszy się nowa klasa 300, do której drzwiami i oknami walą zawodnicy, którym nie udało się załapać do mistrzostw świata. Z naszych informacji wynika, że na listę startową World Supersport 300 próbowało wskoczyć blisko 400 osób. Udało się to nieco ponad 30. Pozostali liczą na starty w mistrzostwach Włoch oraz właśnie w Alpe Adria, a to oznacza, że pola startowe tych dwóch serii mogą za rok pękać w szwach. Przypomnijmy, że mistrzostwo Alpe Adria w klasie 300 wywalczył w tym roku Daniel Blin, ale jego plany na sezon 2018 wciąż stoją pod znakiem zapytania. Czy torunianin stanie do walki o obronę tytułu i wystartuje w Alpe Adria z jedynką? Tego jeszcze nie wiemy, ale znamy a za to kalendarz. Przynajmniej wstępny.

szkopek pazera racing pannonia ring

Czy Polacy znów będą rozdawać karty w Alpe Adria?

Sezon rozpocznie się na początku maja na Slovakiaringu. Tym razem nie podczas weekendu połączonego z rundą MŚ FIM EWC, ale tydzień przed ośmiogodzinnym wyścigiem, w którym jak wiemy zobaczymy dwa polskie teamy, Wójcik Racing Team i LRP Poland. Z jednej strony trochę szkoda tego rozdzielenia, bo połączenie Alpe Adria i FIM EWC było bardzo atrakcyjne dla kibiców. Z drugiej strony było także sporym utrudnieniem dla zespołów Alpe Adria (oraz WMMP), które przegoniono na parking przy hotelu po drugiej stronie ulicy prowadzącej na właściwy padok.

Druga runda Alpe Adria odbędzie się pod koniec maja w Poznaniu, zapewne razem z rundą WMMP, choć kalendarz mistrzostw Polski nie jest jeszcze znany. Po aż dwumiesięcznej przerwie zawodnicy spotkają się ponownie, tym razem na węgierskim Pannoniaringu. Przed kolejną rundą znów czekają nas dwa miesiące przerwy. Tym razem zmagania odbędą się na znanym z MotoGP, piekielnie szybkim torze Red Bull Ring w Austrii.

Końcówka sezonu zapowiada się pracowicie. Co prawda dokładna data rundy w chorwackim Grobniku nie jest jeszcze potwierdzona, ale wyścigi powinny odbyć się we wrześniu. Początek października to z kolei ostatnia runda na nowym w kalendarzu Alpe Adria, niemieckim torze Oschersleben. O ile Grobnik we wrześniu wydaje się ciekawym pomysłem na krótkie wakacje w Chorwacji, o tyle październikowa wizyta w Niemczech może upłynąć pod znakiem grubych kurtek i niskich temperatur. Na torze z pewnością będzie jednak gorąco.

Wstępny kalendarz Alpe Adria 2018:

04.05.- 06.05.2018. – SLOVAKIARING
25.05.- 27.05.2018. – POZNAŃ
29.06.- 01.07.2018. – PANNONIARING
31.08.- 02.09.2018. – RED BULL RING
Termin nieznany      – GROBNIK
05.10.- 07.10.2018. – OSCHERSLEBEN