Główną rozrywką ekipy Streetfighterz jest robienie wszystkiego tego, co nie podoba się policji. Tym razem postanowili więc zagrać na nerwach służbom meksykańskim! W marcu zorganizowali „delegację” do Tijuany i Rosarito, gdzie odbywała się nieformalna impreza Tijuana Street Ride. Ogromna liczba stunterów z całych Stanów, a nawet z Kanady, dołączyła do meksykańskiej ekipy, no i sami wiecie, że efekt mógł być tylko jeden – masa palonej gumy, nieustająca jazda na jednym kole i każdy inny stunt, jaki można sobie wyobrazić. Z tego wypadu powstała kilkuminutowa relacja zmontowana w naprawdę dobrym stylu. Udanego poniedziałku!