Michele Pirro może już jutro wywalczyć trzeci z rzędu tytuł mistrza włoskich Superbike’ów. Najpierw jednak do walki na torze Mugello staną zawodnicy klasy Moto3, którzy dzisiaj zrobili coś teoretycznie niemożliwego. Niedzielna relacja od 18:30 w Canal+ Now.

Sobotni wyścig piątej rundy mistrzostw Włoch klasy Moto3 upłynął pod znakiem zbiorowego karambolu, który zapoczątkował Leonardo Taccini, ścinając z toru czterech rywali, w tym obrońcę tytułu, Kevina Zannoniego i ostatecznego… zwycięzcę, Elię Bartoliniego.

Po tym, jak pięciu zawodników wylądowało na poboczu pierwszego zakrętu na dwunastym z czternastu okrążeń, sędziowie postanowili wywiesić czerwoną flagę i przerwać zmagania. Ponieważ jednak w mistrzostwach Włoch nie stosuje się znanego z MotoGP i WorldSBK przepisu o konieczności powrotu do alei serwisowej w czasie pięciu minut od wywieszenia czerwonego flagi, chwilę po otrzepaniu się ze żwiru Taccini stanął na drugim stopniu podium! Wygrał Bartolini, podopieczny Valentino Rossiego, który tydzień temu punktował w starcie z dziką kartą w MŚ Moto3 w Misano.

Ciekawy wyścig zobaczyliśmy w sobotę także w klasie Superbike. Widowiskowo ślizgający się w zakrętach Lorenzo Savadori po starcie z pole position nie był jednak w stanie utrzymać za sobą obrońcy tytułu, Michele Pirro. Jak się okazało, powodem była awaria elektroniki w jego Aprilii.

Tym sposobem Pirro ma teraz 67 punktów przewagi, a po jutrzejszym wyścigu do zdobycia będzie ich już tylko 50. Jeśli więc tylko będzie kontrolował sytuację, zawodnik Ducati może już na Mugello zapewnić sobie trzeci z rzędu tytuł mistrza włoskich Superbike’ów.

Michele Pirro świętuje siódme zwycięstwo w tym sezonie - zdjęcia: civ.tv

Michele Pirro świętuje siódme zwycięstwo w tym sezonie – zdjęcia: civ.tv

Teoretycznie tytuł w klasie Supersport 600 zapewnić sobie może jutro także Lorezno Gabellini, którego jednak dzisiaj pokonał były mistrz, Davide Stirpe. Czy jutro obrońca tytułu Massimo Roccoli będzie w stanie wrócić do walki o wygraną? Co ciekawe, białą flagę wywiesił w Mugello drugi w tabeli Kevin Manfredi, który zamiast w Toskanii postanowił walczyć w FIM EWC na torze Paul Ricard, tym sposobem praktycznie stracił już szansę na tytuł.

Na deser zostaje nam jeszcze klasa Pre-Moto3, w której z prędkościami przekraczającymi 200 km/h ścigają się 13 i 14-latkowie. W tabeli prowadzi ubiegłoroczny mistrz Europy MiniGP, Luca Lunetta, który jednak kompletnie pogubił się w sobotnim wyścigu. Co pokaże w niedzielę?

Relację z Mugello zaczynamy o 18:30 na antenie Canal+ Now. W pucharowym Trofeum 1000 także polski akcent i Bartłomiej Morański, który w sobotnim wyścigu zajął 20. miejsce.