W ubiegły weekend tor w Matterley Basin gościł najlepszych zawodników MX we wszystkich klasach. Nie mogło zabraknąć również Polaków.

Podczas motocrossowego festiwalu w Wielkiej Brytanii oprócz Mistrzostw Świata w klasach MX1, MX2 oraz Kobiet miały miejsce również wyścigi Mistrzostw Europy w klasach EMX65, EMX85, EMX125 oraz EMX250. W Matterley Basin swoich sił próbowali Gabriel Chętnicki, Tomasz Wysocki oraz Asia Miller i wszyscy dostali się do wyścigów finałowych. Nasza najszybsza dziewczyna w wyścigach kobiet dojechała na 20 i 8 miejscu, co w klasyfikacji zawodów dało Asi 15 miejsce. W klasie EMX85 Gabriel Chętnicki, który podczas Mistrzostw Świata Juniorów pokazał, że potrafi odnaleźć się wśród najlepszych zawodników tej klasy. Podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w finale Gaba dojechał na 15 miejscu. Natomiast wśród dwieściepięćdziesiątkarzy Tomasz Wysocki zajął 29 miejsce.

Zawody na Wyspach były przedostatnią rundą serii Mistrzostw Świata i właśnie tam poznaliśmy tegorocznego zwycięzcę w klasie MX1. Już po raz 4. dosiadając KTM SX-F 350 sięgnie po niego Antonio Cairoli, dla którego jest to już 7. tytuł Mistrza Świata. Tak Tony świętował tegoroczny sukces:

Cairoli wygrał pierwszy wyścig po zaciętej walce z Clementem Desalle, jednak w drugim po upadku musiał uznać wyższość Belga. Mimo, że całe zawody wygrał Desalle, pierwsze miejsce w moto numer jeden wystarczyło Tonemu na zwycięstwo w generalce. Na drugim miejscu podczas GP Wielkiej Brytanii zameldował się Kevin Strijbos, który po ostrych walkach dwukrotnie dojechał na 3 miejscu. Podobnie jak podczas ostatniej rundy w Belgii podium dopełnił Evgeny Bobryshev.

Gdy z rywalizacji w klasie MX2 odpadł Jeffrey Herlings i przed zawodnikami pojawiła się możliwość wygrania zawodów, zrobiło się naprawdę ciekawie. W Matterley Basin w obu wyścigach triumfowały Yamahy YZ250F z zespołu Monster Energy. W pierwszym moto zwyciężył Dean Ferris, a w drugim Christophe Charlier. Jednak chłopakom zabrakło szczęścia w innych wyścigach i tak Christophe zajął 4 miejsce w zawodach, a Dean nie ukończył drugiego moto. Warto jednak zobaczyć glebę Ferrisa z sobotnich kwalifikacji. Było gorąco!

Swój dzień w niedzielę miał natomiast Glenn Coldenhoff. Holenderski zawodnik odbył niesamowicie ciężki bój w drodze po zwycięstwo i bezapelacyjnie na nie zasłużył. Glenn dojeżdżał kolejno na 3 i 4 miejscu, a to wystarczyło, aby stanął na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce ze stratą jednego punktu do zwycięzcy zajął jadący przed własną publicznością Jake Nicholls. Podium dopełnił Jose Butron.

Kolejna, ostatnia już runda serii odbędzie się za 2 tygodnie w holenderskim Lierop. Mimo, że znamy już tegorocznych Mistrzów, emocje gwarantowane. A potem czekają nas wielkie emocje podczas Motocross of Nations!