5 runda AMA Monster Energy Supercross potwierdziła, że jesteśmy świadkami jednego z najciekawszych sezonów w historii. Podczas trzeciej i ostatniej w tym roku wizyty na Stadionie Aniołów w Anaheim, Reedowi udało się pokonać Villopoto. W wyścigu 250 po zeszłotygodniowej wpadce podniósł się Dean Wilson, jednak emocji nie brakowało.

Anaheim trzeci już raz gościło serię spod znaku najefektowniejszych wyścigów offroadowych i ponownie ponad 40 tysięcy kibiców było świadkami ostrej walki do samego końca w obu kategoriach. Po zeszłotygodniowych zwycięstwach w swoich klasach w Oakland Anderson i Villopoto powrócili na prowadzenie w klasyfikacji AMA Monster Energy Supercrossu. Jednak Stadion Podium 250SXAniołów rządzi się swoimi prawami, a ostatnio szczęście sprzyjało zawodnikom z dobrze ustawionym zawieszeniem na whoopsy. Piąta runda supercrossowych zmagań zadbała o odpowiedni zastrzyk adrenaliny na nadchodzący tydzień.

250SX Zachód

W klasie dwieście pięćdziesiąt najlepszym startem popisał się Cole Seely na Red Bull Troy Lee Honda, a na koło od razu wsiadł mu pechowiec z Oakland, Dean Wilson. Sytuacja dla Cole’a była o tyle korzystna, że z tyłu został jego główny rywal Jason Anderson. Zawodnik Rockstar KTM od razu wziął się za pogoń za liderami. Na 3 okrążeniu po dosyć agresywnym ataku wyprzedził kolegę z zespołu Seely’ego, Malcolma Stewarta. Młodszy brat Bubby odwdzięczając się Andersonowi wjechał w niego na następnym zakręcie. Obaj się przewrócili, a Jason stracił szanse na dogonienie czołówki.

Anderson szybko się zebrał, jednak strata była już bardzo duża. Narzucił sobie ostre tempo i ostatecznie udało mu się przebić na 5 Dean Wilson Supercross 2014 (2)miejsce. Cole Seely nie wykorzystał swojej szansy. Jadąc z kilkusekundową przewagą nad Deanem Wilsonem popełnił błąd i przewrócił się w jednej z band oddając pozycję lidera zawodnikowi Monster Energy Pro Circuit Kawasaki. Dean dowiózł prowadzenie do mety i mógł świętować swoje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Cole Seely był drugi, a podium dopełnił bardzo równo jadący w tym roku Cooper Webb. Cole ma tyle samo punktów, co prowadzący Anderson, ale to właśnie na KTMie Jasona pozostaje czerwony plastron lidera.

450SX

Wśród czterysta pięćdziesiątek holeshota zgarnął James Stewart dosiadający Yoshimura Suzuki. Jednak tego dnia Bubba nie był w Ryan Villopoto Anaheim 3 - SX 2014 (1)formie. Już na następnym zakręcie wyprzedzili go po kolei Ryan Villopoto, Chad Reed i Ken Roczen. Jeszcze na pierwszym kole Reed dopadł prowadzącego Villopoto i wyprzedził go. Po kilku atakach Roczenowi także udało się wyprzedzić lidera serii. Zawodnikowi Red Bull KTM druga pozycja nie wystarczała i Ken rozpoczął pogoń za Chadem Reedem. W końcu dopadł jeżdżącego właściciela zespołu TwoTwo Motorsports i przeszedł do walki o prowadzenie w wyścigu. Podczas emocjonującego starcia Reed odpierał wszystkie ataki Roczena i ostatecznie wygrał swój drugi w tym sezonie wyścig. Ryan Villopoto dojechał na trzecim miejscu, ale nadal pozostaje na prowadzeniu w generalce. Chad wskoczył na drugie miejsce w klasyfikacji i do Ryana traci zaledwie 2 punkty. Zapowiada się ostra walka o tytuł.

Zawodnicy pozostaną jeszcze na zachodnim wybrzeżu, aby za tydzień rozegrać 6 już rundę AMA Supercrossu. Z niecierpliwością wyczekujemy wyścigów w San Diego, aby zobaczyć czy Dean Wilson i Chad Reed będą w stanie powtórzyć sukces z Anaheim.

250SX Zachód Klasyfikacja generalna
1. Jason Anderson, KTM, 109 punkty
2. Cole Seely,  Honda, 109
3. Dean Wilson,  Kawasaki, 97
4. Cooper Webb,  Yamaha, 85
5. Justin Hill,  Kawasaki, 82
6. Zach Osborne,  Honda, 69
7. Malcolm Stewart, Honda, 69
8. Jessy Nelson, Honda, 61
9. Shane McElrath, Honda, 55
10. Dean Ferris, KTM, 52

450SX Klasyfikacja generalna
1.Ryan Villopoto, Kawasaki, 104
2. Chad Reed, Kawasaki, 102
3. Ken Roczen, KTM, 97
4. Justin Brayton,  Yamaha, 86
5. James Stewart,  Suzuki, 80
6. Ryan Dungey,  KTM, 76
7. Justin Barcia,  Honda, 74
8. Andrew Short, KTM, 61
9. Wil Hahn, Menifee, 52
10. Jake Weimer, Kawasaki, 50