Action Figures 2 to najnowszy film z Travisem Pastraną, całą ekipą Nitro Circus oraz wieloma innymi wariatami. Przy okazji Travis wykręca nowy trick oraz zaznacza, że to może być początek końca jego kariery jako czołowy stunt-man.

Film „Action Figures” z 2015 roku był debiutem Pastrany w roli reżysera. Właśnie teraz premierę miała druga część, czyli „Action Figures 2″. Jest to pełnometrażowy film dla każdego, kogo kręcą sporty ekstremalne. Jest FMX w najróżniejszych odmianach, są skoki spadochronowe, snowboard, wybuchy, loty nad śmigłowcem, zabawy samochodem rajdowym. Wiecie, że jeżeli Travis jest w coś zamieszany, można spodziewać się solidnej akcji.

No właśnie. W filmie Travis znowu dokonał czegoś, czego na motocyklu nie zrobił nikt przed nim. Wykręcił trick składający się z backflipa do 360-tki do backflipa. Leciał na wysokości ponad 20 metrów i udało mu się to za pierwszym razem. Drugi raz już nie próbował, a po wszystkim napisał tak:

„Podwójny Backflip 360.
Snowboardziści nazywają go ‚Double-Quark-1080′.
W świecie BMW nazywa się ‚Ausi-Roll’.
Na trampolinie ‚Half-in-half-out’.
Nazywaj to jak chcesz, ale ja nazywam to 10 latami ćwiczeń, które złożyły się na jeden, szczęśliwy, potężny skok na wysokość 20 metrów. A to tylko przedsmak wypadków i emocji, które znajdziecie w filmie #ActionFiguresTheMovie2.”

Zobaczcie, jak ten trick wyglądał w praktyce:

W zapowiedzi filmu Action Figures 2, trick jest w pierwszym ujęciu. Ale pozostałe akcje też nie wyglądają mniej emocjonująco:

Film Action Figures 2 dostępny jest darmowo na portalu ‚Sony Crackle’, ale można go oglądać jedynie na terenie USA. My się nie znamy, ale podobno pozostaje pobrać go z innych źródeł lub pobawić się VPNami.

W kilku wypowiedziach i wywiadach Travis Pastrana zapowiadał, że ten film jest najprawdopodobniej początkiem końca jego kariery jako czołowy stunt-man. Jeszcze posiada kilka kontraktów, które zobowiązują go do pracy, ale co później? Travis mówi, że nigdy nie ma zamiaru porzucać sportów ekstremalnych, na crossach będzie jeździł do swojego ostatniego dnia, ale najwyraźniej przyszedł czas, aby pozycję lidera oddać komuś innemu. Pastrana myśli też nad sprzedażą swojego domu wraz z całym parkiem fmx Pastranaland.

Jeżeli Travis Pastrana rzeczywiście zejdzie ze sceny, to należy mu się pełny szacunek i za taką decyzję, i za wszystko co zrobił dla sportów ekstremalnych. Pytanie tylko, czy rzeczywiście uda mu się odejść?