Kyle Katsandris zniszczył ostatnio internet.

Kyle na co dzień jest zawodnikiem FMX, a z kolegami wymyślił, że fajnie byłoby przeskoczyć nad autostradą. Chłopaki wybrali dogodną miejscówkę z pagórkami po obu stronach autostrady nr 60 w Kalifornii. Poświęcili trochę czasu na ukształtowanie najazdu, no i Kyle poleciał. To znaczy Kyle nigdzie oficjalnie nie napisał, że to on lub ktokolwiek inny, ale można się tego domyślać. Zobaczcie to!

Oczywiście to nie było oficjalne przedsięwzięcie, a autostrada nie była zamknięta dla ruchu publicznego. Kierowcy musieli się nieźle zdziwić. Policja też dowiedziała się o skoku z mediów społecznościowych.

Biuro Szeryfa Hrabstwa Riverside w stanie Kalifornia nie było tym zachwycone, ale z drugiej strony powiedziano, że nie ma się do czego przyczepić. Nie było ofiary, nie było przestępstwa.

W biurze policji stanowej California Highway Patrol mają już trochę inne zdanie. Policja jest pewna, że kilka przepisów zostało tutaj złamanych, jak niebezpieczna jazda, czy jazda pojazdem niedopuszczonym do ruchu po autostradzie publicznej. Mimo, że nikt tu po autostradzie nie jechał.

Policja nie zidentyfikowała kierowcy, ale ktoś musi za to odpowiedzieć. Póki co buldożery zablokowały dojazd do rampy. Może to i dobrze – Kyle potrafił dokonać takiego wyczynu, ale lepiej, aby skok nie był dostępny dla mniej zaawansowanych motocyklistów chcących to powtórzyć.

kyle nad autostradą