Bądź świadom swojego otoczenia.

Adrian Owen z Walii jest zwykłym motocyklistą, jak każdy z nas. Razem z kolegami wybrał się w teren, aby trochę pojeździć, potrenować i dobrze się bawić. Niestety zabawa zakończyła się przerażająco. Adrian miał kamerkę na kasku, a więc zwróćcie uwagę, że jeździ po wyjeżdżonych ścieżkach. W pewnym momencie jednak rozpędza się w miejscu, gdzie śladów innych motocyklistów już nie ma. Adrian też nie upewnił się wcześniej, czy zna otaczający go teren…

Film natychmiast stał się wiralowy. Adrian dodał w opisie:

„Chciałbym ogromnie podziękować mojej rodzinie i przyjaciołom za opiekę w tym czasie. Jestem szczęśliwy, że wciąż żyję! 

Chciałbym też podziękować ratownikom górskim, załodze śmigłowca ratunkowego, opiece medycznej i wszystkim, którzy mi pomogli. Dziękuję także kolegom za zabezpieczenie mnie, gdy pomoc była w drodze. 

Chciałbym także przestrzec wszystkich jeżdżących w offroadzie, aby zawsze być świadomym swojego otoczenia. Wystarczy jeden głupi błąd, taki jak mój, aby zaliczyć game over! Mi udało się z tego wyjść szczęśliwie!”