Dziewięciokrotny motocyklowy mistrz świata po raz szósty wygrał Monza Rally Show, rajd organizowany na torze Formuły 1 we włoskiej Monzy.

Startujący Fordem Fiestą WRC i tradycyjnie pilotowany przez Carlo Cassinę, Rossi na zawody przyleciał prosto z dwudniowych testów Yamahy na torze Sepang, na którym japoński producent objął kierunek rozwoju motocykla MotoGP na sezon 2018, postanawiając korzystać z udanej bazy z 2016 roku.

Mimo łącznej kary czasowej wynoszącej 15 sekund, Włoch był najszybszy w stawce ponad stu załóg, pokonując etatowego kierowcę Hyundaia z WRC, Norwega Andreasa Mikkelsena. Podium uzupełnił Marco Bonanomi, którego zwycięstwa pozbawił kosztowny błąd na ostatnim, dziewiątym odcinku specjalnym.

Rossi przed startem - zdjęcia Monster Energy

Rossi przed startem – zdjęcia Monster Energy

Czwarte miejsce zajął Włoch Tony Cairoli, mistrz motocrossu, który w tym roku testował także motocykl MotoGP ekipy KTM. Dziewiąte miejsce zajął doskonale znany z Moto2 kumpel Rossiego, Mattia Pasini. Trzynasty był asystent i przyjaciel „Doktora”, Alessandro Salucci. Popularny Uccio o zaledwie dwie sekundy pokonał mechanika fabrycznej ekipy Suzuki w MotoGP, Roberto Brivio, który także startował w miniony weekend Fiestą WRC w barwach teamu Rossiego.

Na tym jednak nie kończyły się motocyklowe akcenty. Odpowiednio 25 i 26 miejsce zajęli zawodnicy Moto2, Andrea Locatelli i Luca Marini, przyrodni brat Rossiego. 75. był znany włoski komentator MotoGP, Guido Meda. Tuż za nim zmagania zakończyła startująca jako pilotka Włoszka Alessandra Benedetti, która w 2014 roku w Monza Rally Show pilotowała Roberta Kubicę w drodze po widowiskowe zwycięstwo.

Odcinki specjalne Monza Rally Show co roku prowadzą po torze Monza i jego najbliższych okolicach, w tym legendarnym owalu. Do walki stają nie tylko gwiazdy wyścigów motocyklowych (w przeszłości rywalizowali tutaj także Jorge Lorenzo czy Andrea Dovizioso), ale i byli i obecni zawodnicy WRC czy inne gwiazdy sportu, jak np. Ken Block. Rywalizację kończy Masters Show nazwany imieniem Marco Simoncelliego; walka na czas w duetach na pełnej szykan i nawrotów trasie wytyczonej na prostej startowej toru Monza.