Dyrektor zespołu Movistar Yamaha Massimo Meregalli przyznaje, że Valentino Rossi miał wątpliwości, czy zostać w MotoGP. Włoch jest jednak pewien, że „Doktor” będzie w stanie walczyć o swój upragniony, dziesiąty tytuł mistrza świata.

„Czasami w siebie wątpi, ale nigdy się nie poddaje” – Meregalli powiedział MotoRmanii o postawie Rossiego, z którym od dwóch lat pracuje w garażu Movistar Yamahy.

Powrót „Doktora” na M1-kę po dwóch latach na Ducati nie był w sezonie 2013 zbyt imponujący, ale rok temu wszystko się zmieniło. 35-latek wygrał dwa wyścigi, trzynaście razy stawał na podium i sięgnął po wicemistrzostwo świata, przedłużając jednocześnie swój kontrakt z Yamahą na dwa kolejne lata.

„Na początku roku Vale powiedział mi, że musi zrozumieć, czy jest w stanie nadal się ścigać, czy będzie musiał zakończyć karierę – zdradził Włoch. – Ta decyzja uzależniona była tylko od wyników. Ostatecznie to co zrobił było niesamowite. Choć ma 35 lat i zawsze jeździł motocyklem w określony sposób, w minionym sezonie był w stanie zmienić swój styl jazdy. Także współpraca z nowym szefem mechaników, Silvano Galbuserą, dała mu dodatkowego kopa.”

„To był mój drugi sezon pracy z Valentino i muszę powiedzieć, że im dłużej z nim pracuję, tym bardziej go szanuje. To prawdziwy profesjonalista. Dwa lata temu moja odpowiedź mogłaby być inna, ale dzisiaj jestem zdania, że jest w stanie walczyć o dziesiąty tytuł mistrza świata.”

Pełny wywiad z Massimo Meregallim na temat Rossiego i Lorenzo, ich rywalizacji oraz oczekiwań związanych z sezonem 2015 znajdziecie już wkrótce w lutowym numerze MotoRmanii. Póki co, w styczniowym numerze obszerna relacja ze startu „Doktora” w Monza Rally Show i jego rajdowego pojedynku z Robertem Kubicą.

A co Wy sądzicie o tegorocznych szansach Rossiego i Lorenzo w MotoGP? Czy duet Yamahy będzie w stanie powstrzymać Marca Marqueza przed sięgnięciem po trzeci tytuł z rzędu?