Valentino Rossi po pięknej walce na jednym ze swoich ulubionych torów pokonał na mokrym finiszu (jadąc na slickach), swojego rodaka i eksperta od takich warunków, Danilo Petrucciego.

Podium uzupełnił Marc Marquez, który zdołał obronić się przed atakami Cala Crutchlowa i Andrei Dovizioso, podczas gdy szósty był zwycięzca sprzed roku, Jack Miller.

Do mety nie dojechał Maverick Vinales, który goniąc czołową czwórkę przewrócił się w ostatniej szykanie.

Na początku wyścigu o prowadzenie walczył startujący z pole position Johann Zarco, który jednak najpierw spadł na czwarte miejsce po zbyt optymistycznym ataku na Rossiego, a później zaryzykował, zmienił motocykl i wypadł z pierwszej dziesiątki, bo deszcz nie był wystarczająco mocny by rezygnować ze slicków.

Poza dziesiątką także Jorge Lorenzo, który po fatalnych kwalifikacjach startował z 21 pola i znów miał problemy na mokrym torze.

W kwalifikacjach zaimponował Sam Lowes, sięgając po dziesiąte pole startowe, ale w wyścigu znów zaliczył deski. Szkoda.

Kolejna runda MotoGP, GP Niemiec na Sachsenringu, już za tydzień. Kto się wybiera?