Podczas FP3 przed wyścigiem o GP Niemiec, doszło do naprawdę przerażającej sytuacji. Fabio Quartararo złapał shimmy przy prędkości 262 km/h w szybkim, jedenastym zakręcie.

Shimmy pojawia się, gdy motocykl destabilizuje się i wpada w drgania. Taką sytuację można uratować albo prosząc o cud, albo trzymając otwarty gaz, co spowoduje odciążenie przedniego koła i ustabilizowanie toru jazdy. Łatwo mówić. Inaczej, gdy shimmy dzieje się przy 262 km/h, jak w przypadku Francuza. Pomimo, że udało mu się uniknąć spotkania z asfaltem, to siły były tak ogromne, że Fabio wybił sobie bark.

Jeżeli player nie działa, nagranie obejrzycie na FB MotoGP (klik).

Pomimo sporego bólu, Quartararo zakwalifikował się na fantastycznym, drugim miejscu. W wyścigu jednak miał mniej szczęścia – upadł na drugim okrążeniu po uślizgu przodu jak pisaliśmy w relacji.