Na torze Losail rozpoczynają się dzisiaj ostatnie przedsezonowe testy MotoGP. Dla zespołów to okazja, by sprawdzić nie tylko motocykle, ale także… zawodników.

Po tym, jak rok temu do kalendarza MotoGP dołączyła dziewiętnasta runda, Grand Prix Tajlandii, organizatorzy postanowili zrezygnować z jednych z czterech przedsezonowych testów. Tym sposobem zimą ekipy królewskiej klasy Malezję odwiedzają tylko raz, na trzy dni, wcześniej jeszcze w listopadzie testują przez dwa dni w Walencji, a na sam koniec na trzy dni odwiedzają Katar. To właśnie te jazdy – na zaledwie dwa tygodnie przed startem sezonu na tym samym obiekcie – czekają ich od soboty do poniedziałku na Losail International Circuit.

Ekipy mają nad czym pracować, bowiem to dla nich ostatnia okazja do sprawdzenia zarówno silników, jak i aerodynamicznych skrzydeł, zanim ich specyfikacja zostanie zamrożona (KTM i Aprilia są zwolnieni z ograniczeń silnikowych). Jest więc nad czym pracować. Z drugiej strony już w Malezji Valentino Rossi zaskoczył dziennikarzy twierdząc, że Yamaha ma już gotowy ostateczny silnik na sezon 2019 i nie planuje go zmieniać.

Nieco inne priorytety ma Honda, która bardziej niż nad motocyklem, musiała ostatnio pracować nad zawodnikami. Z powodu styczniowej operacji barku obrońca tytułu Marc Marquez przejechał w Malezji niewiele okrążeń, podczas gdy jego nowy team-partner Jorge Lorenzo w ogóle nie pojawił się na torze z powodu kontuzji nadgarstka. W idealnej formie z pewnością nie był także kontuzjowany Cal Crutchlow. W Katarze Lorenzo wraca na motocykl MotoGP po ponad czteromiesięcznej przerwie. Jak wiele wniesie w prace rozwojowe? O ile więcej pracy będzie w stanie wykonać Marquez? To będą dla Hondy trzy pracowite dni.

Testy w Malezji zdominowali ostatecznie zawodnicy Ducati, którzy ustanowili cztery najlepsze czasy. Ubiegłoroczne testy w Katarze pokazują jednak, że nie ma to większego znaczenia. W końcu rok temu podczas testów na Losail najszybszy był Johann Zarco, ale wszyscy dobrze wiedzieliśmy, że mimo wszystko Francuz nie miał wyścigowego tempa i faktycznie w wyścigu finiszował daleko za zwycięzcą. Był nim Andrea Dovizioso… na Ducati. Ciekawe co pokażą Włosi na torze, który mocno sprzyja charakterystyce Desmosedici. Warto jednak patrzeć nie tylko na najlepsze czasy, ale też wyścigowe tempo.

Ostatnie korekty czekają także motocykl Suzuki, podczas gdy KTM z pewnością znów zarzuci swoich podopiecznych górą części. Zobaczymy, z jakimi efektami. Ciekawi jesteśmy także postępów Aprilii.

W Katarze testować będzie tradycyjnie cała stawka, a więc również zawodnicy prywatni, którzy zamiast na testach części, skupią się na ustawieniach i pracy typowo pod kątem pierwszego wyścigu sezonu. To może dać im większą niż zazwyczaj szansę na walkę z czołówką. Tak było rok temu. Zanim Johann Zarco zniszczył opony i stracił tempo na finiszu, długo utrzymywał się na czele stawki. Co prawda Dovizioso i Marquez powiedzieli później, że po prostu mu na to „pozwolili” i skupiali na oszczędzaniu ogumienia, ale może tym razem ktoś bardziej ich zaskoczy.

Wszystko możliwe, w końcu mówimy o MotoGP, czyli najlepszych wyścigach na świecie!

Zawodnicy MotoGP w Katarze testować będą od soboty do poniedziałku, w godzinach 14-20 polskiego czasu. Codzienne podsumowania, galerie i wyniki oczywiście na portalu MotoRmanii.