Marc Marquez wygrał wyścig MotoGP o Grand Prix Argentyny prowadząc od startu do mety i awansując na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Daleko za jego plecami finiszował Valentino Rossi, który na ostatnim kółku widowiskowo wyprzedził Andreę Dovizioso.

Zmagania na torze Termas de Rio Hondo rozpoczęły się od kontrowersyjnej kary przejazdu przez aleję serwisową dla zwycięzcy sprzed roku, Cala Crutchlowa. Brytyjczyk zdaniem Dyrekcji Wyścigu popełnił falstart, ale trudno dostrzec to na powtórkach. On sam także nie mógł pogodzić się z decyzją sędziów i natychmiast po zjechaniu do garażu ruszył w stronę zielonego stolika.

Tymczasem na czele stawki Marquez szybko wypracował sobie sporą przewagę, podczas gdy za jego plecami ostro walczyła spora grupka zawodników. Z czasem oderwali się od niej Dovizioso i Rossi, podczas gdy Petrucciego, Millera, Vinalesa i Morbidelliego dogonił ruszający z szesnastej pozycji Alex Rins.

Fatalnie ruszył zaś Jorge Lorenzo, który po starcie z dwunastego pola spadł na sam koniec stawki, ale ostatecznie dojechał do mety na jedenastym miejscu. Pomogła mu w tym kolizja Vinalesa i Morbidelliego na ostatnim kółku, na którym Rossi poradził sobie z kolei z Dovizioso, sięgając po drugie miejsce i pierwsze podium od ubiegłorocznego wyścigu o Grand Prix Niemiec.

Kolejna runda MotoGP, Grand Prix Ameryk, już za dwa tygodnie.