Po niesamowitej walce i zaskakującym finiszu Andrea Dovizioso pokonał Marca Marqueza, sięgając po zwycięstwo w Grand Prix Austrii. Podium MotoGP na torze Red Bull Ring uzupełnił Francuz Fabio Quartararo. 

To właśnie Quartararo niespodziewanie objął prowadzenie po starcie, ale druga połowa wyścigu upłynęła pod znakiem pojedynku dwóch czołowych zawodników generalki. Choć momentami bawili się w kotka i myszkę, przymykając gaz na prostej startowej, na ostatnim kółku Marquez przejął inicjatywę.

Kiedy już na dwa zakręty przed metą wydawało się, że Hiszpan dowiezie chyba do mety kolejną w tym roku wygraną, Dovizioso najpierw świetnie przejechał przedostatni, a następnie zaatakował w ostatnim zakręcie, pokonując lidera tabeli o dwie dziesiąte sekundy. „Nie planowałem tego ataku, ale na finiszu Marc miał dużo mniej przyczepności w prawych zakrętach, więc wykorzystałem to” – powiedział po wszystkim Włoch, dla którego było to pierwsze zwycięstwo od triumfu w otwierającym sezon Grand Prix Kataru.

Podium uzupełnił Quartararo, który wyprzedził fabrycznych zawodników Yamahy, Valentino Rossiego i Mavericka Vinalesa. Szóste miejsce wywalczył Alex Rins, osamotniony w ten weekend w garażu Suzuki. Jego zespołowy kolega, Joan Mir, musiał opuścić Grand Prix Austrii po groźnym wypadku podczas poniedziałkowych testów po GP Czech. Hiszpan wyprzedził Francesco Bagnaię i Miguela Oliveirę, podczas gdy dziesiątkę uzupełnili Petrucci i Morbidelli.

W klasie Moto2 triumfował Brad Binder, przed liderem tabeli Alexem Marquezem. Podium uzupełnił Jorge Navarro. W klasie Moto3 triumfował Romano Fenati, który właśnie w Austrii, cztery lata temu, z hukiem wyleciał z zespołu Valentino Rossiego. W mokrym wyścigu MotoE triumfował mistrz świata klasy 125 i oraz EWC, Francuz Mike di Meglio.

Kolejne zmagania, Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone, już za dwa tygodnie.