W naszym kraju imprezy pucharowe mają charakter sinusoidalny. Puchary się pojawiają, a potem zainteresowanie nimi spada. Rynek się „nasyca”… Potem następuje przerwa i ponownie znajdują się chętni. Tak było w przypadku wielu marek. Chyba tylko puchar Suzuki i puchar Aprilii RSV4 trwał kilka sezonów z rzędu. Czy dzisiaj znowu nadchodzi czas na zorganizowanie kolejnych zawodów? Taki tor jak Silesia Ring świetnie nadawałby się pod włoskie motocykle – na przykład RSV4 właśnie. Poniżej film z wyścigu Pucharu RSV4 ze Slovakiaringu! To był prawdziwy fun!