PRT wraca do ścigania po sezonie przerwy. Ale przenosi się do wyścigów drogowych w Czechach! Sprawdźcie relację z pierwszej rundy.

informacja prasowa

Prędki Racing Team wita po długiej przerwie!! Jak część z Was wie, po zdobyciu trzeciego miejsca w Pucharze Polski, zapadła decyzja o przerwie w ściganiu na cały sezon 2016. (Zerknijcie na wpisy z serii Prędki Racing Team.) Był to czas na odpoczynek, podjęcie decyzji co dalej, oraz zajęcie się innymi motoryzacyjnymi  projektami, o których za jakiś czas również napiszemy… :)

Motocykl doskonale sprawdzał się w Pucharze, więc nie wymagał zmian, dostępny budżet wyliczony został dość dokładnie, pytanie gdzie startować i dlaczego?

Prę dki po X rundzie WMMP 2015

Prędki po X rundzie WMMP 2015

Wybór ostatecznie padł na spełnianie kolejnych marzeń i powrót do korzeni wyścigów motocyklowych – Mistrzostwa Czeskiej Republiki w Wyścigach Drogowych (CzechTT), oraz wybrane rundy cyklu Czech Road Racing 2017. Plan był prosty – pojechać, przeżyć, a jak będą miejsca w pierwszej piętnastce to świętujemy!

Uwierzcie na słowo. Czesi i Słowacy kochają wyścigi i poziom jest naprawdę mega wysoki. Kalendarze wspomnianych serii: CzechTT oraz Czech Road Racing.

Pierwsza runda odbyła się w weekend 22-23. kwietnia na torze w Brnie…

Tak, nas również to zaskoczyło, ale taki plan mieli organizatorzy, a my uznaliśmy że możemy na tym skorzystać. W warunkach torowych łatwiej sprawdzić z kim przyjdzie się zmierzyć, oraz porównać ze stawką i ocenić własne szanse na wynik.

Piątkowe treningi odbyły się przy trudnych warunkach pogodowych – w otoczeniu toru zalegał śnieg, temperatura niewiele powyżej zera, silny wiatr i opady. W związku z tym zapadła decyzja o rezygnacji z pierwszej sesji treningowej. Po dwóch kolejnych zestawienie czasów okrążeń dawało szansę na pozycję w połowie stawki, jednak najważniejsza była nauka praktycznie nowego toru – wcześniej Prędki przejechał tam trzy sesje około rok temu.

PRT Prędki 2017 w Brnie (1)

Sobotnie Q1 odbyły się przy trzech stopniach na plusie. Nietrafiony dobór przedniej opony wystarczył, żeby na drugim okrążeniu Prędki pozwiedzał trochę zielone.

Rozpędzony motocykl niestety uderzył prosto w bandę. Na pierwszy rzut oka zniszczenia nie były wielkie, więc trzeba wracać na tor by ukończyć wymaganą ilość okrążeń i zakwalifikować się do wyścigu. W depo poza uszkodzonymi owiewkami i krzywą kierownicą, nie da się nie zauważyć krzywej felgi i pękniętej górnej półki. Szybka wymiana części i na chwilę przed Q2 motocykl był gotowy do pracy.

Kwalifikacji nie można uznać za udane w 100%. Cały czas ważniejsza była nauka toru, obserwacja innych zawodników, szukanie optymalnej nitki i punktów hamowania.

PRT Prędki 2017 w Brnie (2)

Start do pierwszego wyścigu z 37 pozycji – z przedostatniego pola startowego. Wyścig ogłoszono jako suchy, ale na nitce toru zalega woda po wcześniejszych opadach. Jako jeden z nielicznych, Prędki wybrał opony typu WET i po mocnym starcie przebił się do połowy stawki. Z uwagi na krótki dystans wyścigu – 6 okrążeń, nie było obawy że opony nie wytrzymają, nawet gdy tor zacznie przesychać. Dzięki temu bez zbędnej litości dla gum można było podjąć walkę i z okrążenia na okrążenie przebijać się do przodu, coraz bliżej czołówki. Na mecie Prędki melduje się na czwartej pozycji w klasyfikacji łączonej i trzeci w swojej klasie!

Niedziela już nie była tak łaskawa. Z pogodą loteria. Nad torem słońce, ale wokół toru wiszą czarne, ciężkie chmury. Wieje mocny wiatr. Wszystkie serwisy pogodowe „mówią” że będzie padało. Podjęcie decyzji utrudnia dłuższy tym razem dystans wyścigu – 12 okrążeń.

Start drugiego wyścigu! Jak zwykle wychodzi dobrze i bez większego problemu Prędki przebił się do połowy stawki. Niestety w drugim zakręcie jeden z zawodników traci przyczepność i zabiera z toru innego ridera. Udało się ominąć ten dzwon, ale wyścig zostaje przerwany. Po restarcie dystans zostaje skrócony do 10 okrążeń, a chmury i deszcz coraz bliżej.

Kolejny start, walka o przebicie się do czołówki i utrzymanie za najszybszymi zawodnikami. Na drugim okrążeniu zaczyna padać. Z sekundy na sekundę coraz intensywniej. Dzięki oponom WET, Prędki praktycznie nie zmniejsza tempa i wysuwa się na trzecią pozycję… I co? I znów przerywają wyścig, a część zawodników korzysta z czasu na zmianę opon. Restart będzie ogłoszony jako MOKRY. Dystans ustalony na sześć okrążeń. Tu przyroda spłatała figla. Przestaje padać, tor zaczyna przesychać, a opony zaczynają się kończyć. Pod koniec wyścigu tył praktycznie nie miał przyczepności, więc jedyne co pozostało, to złapać oddech, odpuścić i dowieźć punkty do mety. Meta na 16 pozycji w klasyfikacji łączonej i na 11 pozycji w swojej klasie.

Wszystkie wyniki znajdziecie na tej stronie.

Ogółem debiut zakończony na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej po pierwszej rundzie, co jest dla nas dużym zaskoczeniem. Nasi południowi sąsiedzi podchodzą bardzo poważnie do sportów motocyklowych i wiemy, że dalsza część sezonu nie będzie łatwa.

Podkreślić trzeba również świetną organizację rundy i profesjonalne podejście organizatorów do ogromnej ilości startujących zawodników i równie dużej liczby kibiców.

Na dziś tyle! :) Dziękujemy wszystkim za wsparcie!! Czytajcie MotoRmanię i zaglądajcie na nasz profil FB – PredkiRacingTeam.