W tym roku odbędzie się już 95. edycja tej legendarnej imprezy!

„Wyścig do Chmur”, legendarny Pikes Peak International Hill Climb to drugi najstarszy sport w USA – pierwsza edycja odbyła się w 1916 roku. Zawodnicy wspinają się na szczyt góry Pikes Peak, trasa ma 19,99 km, posiada 156 zakrętów, a różnica wysokości wynosi 1440 metrów. Historycznie „Wyścig do Chmur” był wydarzeniem rajdowym, jako że nawierzchnia była szutrowa. Z biegiem lat pojawiało się coraz więcej sekcji wyasfaltowanych, aż w końcu organizator musiał pójść z duchem czasu i dopasować się do norm bezpieczeństwa. Edycja 2012 odbyła się na w pełni asfaltowej trasie.

Przez kilka lat najszybszym motocyklem w zmiennych warunkach było Ducati Multistrada 1200, dzięki dobrym osiągom zarówno na asfalcie, jak i na szutrze. Tak dobrym, że Ducati do oficjalnej sprzedaży wprowadziło model Multistrada 1200 Pikes Peak wyposażony w kilka wyścigowych dodatków.

Teraz organizator informuje, że edycja 2017 będzie ostatnią, w której zawodnicy mogą startować pojazdami oryginalnie przeznaczonymi do offroadu. Nie jest jeszcze dokładnie jasne, w jaki sposób organizator to określi, a w informacji prasowej możemy przeczytać, że zabronione będą samochody i motocykle, które „oryginalnie zaprojektowane były z intencją ścigania się na tradycyjnej, szutrowej nawierzchni Pikes Peak”.

Organizator pozostawia jednak pewną lukę, zaznaczając, że pojazdy mogą być dopuszczone, jeżeli „poczynione zostały poważne modyfikacje, które pozwolą tym pojazdom wytrzymać wzmożone obciążenia podwozia i zawieszenia”. Krótko mówiąc oznacza to, że tego typu przypadki będą rozpatrywane indywidualnie.

Czy to oznacza, że na Pikes Peak International Hill Climb nie zobaczymy już motocykli supermoto oraz sprzętów typu Multistrada 1200 Pikes Peak? To kłóci się z (dziwną) zasadą sprzed roku, według której dopuszczone mogą być tylko takie motocykle, które wyjechały z fabryki z kierownicą jednoczęściową. Trzeba jednak pamiętać, że „Wyścig do Chmur” to mimo wszystko impreza głównie samochodowa.