Weekend był trudny, w Bydgoszczy prażyło słońce, ale dzieciaki z MotoRmania KidzGP Team zaliczyli kosmicznie udany weekend. Przeczytajcie relację od zespołu z przedostatniej rundy sezonu Pit Bike SM.

informacja prasowa
MotoRmania KidzGP Team

Brawo My! Trochę tak nieelegancko się chwalić, lecz duma nas rozpiera, bo nasi chłopcy królowali na Kartodrom Bydgoszcz podczas Puchar Polski Pit Bike SM 2019 Bydgoszcz (runda 4). W obu reprezentowanych klasach Stock 90 i Stock 125 sięgnęliśmy po zwycięstwo, a do tego wszyscy bardzo znacząco poprawili swoją jazdę i czasy.

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (2)

Ale po kolei…

Przygotowania do wchodzącego w decydującą fazę Pucharu Polski rozpoczęliśmy już kilka tygodni przed zawodami nad Brdą. Ponownie z naszym trenerem Konrad Stawicki z SATORI RACING i po raz kolejny udzielał nam wyjątkowo wartościowych wskazówek. 2 dni kręcenia kółek pod jego fachowym okiem pomogło osiągnąć czasy, które z optymizmem pozwalały nam spokojnie czekać na weekend wyścigowy. Jednak treningi bezpośrednio przed zawodami zaskoczyły nas niską przyczepnością nawierzchni toru, do której trzeba było się odpowiednio przystosować. Choć niektórym sprawiło to nieco problemów, to ostatecznie cieszyliśmy się z postępów, jakie poczyniliśmy wszyscy jako zespół.

Same zawody przebiegały w dość ekstremalnych warunkach – temperatura oscylowała w okolicy 35’C i aż ciężko ocenić, czy było to większe wyzwanie dla Riderów, czy dla maszyn. Treningi wolne oraz kwalifikacje potwierdziły układ sił z poprzedniej rundy w Radomiu – w Stock 90 Igor Teske (Jogi #993) na 2. pozycji szykował się do walki w wyścigach, 5. lokata dla Maksa Palmowskiego (Palma #98), który zanotował bardzo duży wzrost formy, tuż za nim Jeremiasz Wojciechowski (Jeremi 552), z obiecującym czasem, który potwierdził, że odnalazł swoje dobre tempo przed wyścigami oraz regularnie poprawiająca swoje najlepsze czasy Zuzia Lewandowska (Zwykła Dziewczynka) na 17. pozycji. Z kolei w Stock 125 podobna dominacja Mateusza Pasiuk (Mati.580 Racing), który w obu sesjach uzyskał najlepszy czas, a do tego w kwalifikacjach zaprezentował równe i szybkie tempo wyścigowe.

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (7)

Przed pierwszą serią wyścigów pełna mobilizacja w zespole. Rywalizacja w Stock 90 zapowiadała się szczególnie emocjonująco po tym, jak liczba startujących wyraźnie wzrosła i wielu miało apetyty na walkę o czołowe lokaty. Po starcie Jogi #993 znalazł się tuż za plecami lidera wyścigu i przez wiele okrążeń utrzymywał jego tempo w oczekiwaniu na szansę ataku. Taka nadeszła, gdy po wielu okrążeniach rozpoczęło się dublowanie wolniejszych zawodników – nasz rider wyszedł na prowadzenie, jednak trudne do przewidzenia zachowania dublowanych zawodników sprawiły, że stracił je na rzecz dotychczasowego lidera. Kłopoty na kolejnych dublach sprawiły, że dystans do prowadzącego powiększył się na tyle, że atak w tym wyścigu nie był już możliwy i ostatecznie Jogi #993 dojechał na drugim miejscu. Fantastyczną zaś walkę stoczyli Jeremi 552 i Palma #98, którzy zaprezentowali piękny pokaz jazdy ofensywnej, a dowodem na to jak zacięta była to rywalizacja, niech będzie różnica na mecie, która wyniosła mniej niż 0,1sek, przy czym szybciej szachownicę minął Jeremi 552, jako 5-ty w wyścigu. Zwykła Dziewczynka ponownie przyśpieszyła i poprawiła swoją życiówkę, lecz w tak wyrównanej stawce wystarczyło to na zajęcie 16. miejsca.

Z kolei w pierwszym wyścigu najszybszej klasy Elite rewelacyjnym startem popisał się Mati.580 Racing. Trzymając w bezpiecznym dystansie za sobą rywali z klasy Stock 125, rozpoczął to, do czego już nas przyzwyczaił – walkę z kolegami na 150-kach. Gdy tylko nadarzyła się okazja, Mati.580 Racing przeprowadzał skuteczne ataki, nie zostawiając rywalom miejsca na odpowiedź. W ten sposób zbudował sobie przewagę, której nie oddał do samej mety, zwyciężając i ustanawiając po drodze najlepszy czas w klasie.

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (8)

Druga seria wyścigów rozpoczęła się nieco pechowo, ale jak to mówią – złe dobrego początki. Sędziowie, którzy ze względu na panujący upał, zadeklarowali maksymalne przyśpieszenie procedury startowej, w tej serii postanowili przetestować cierpliwość zawodników, dając sygnał do startu po dłuższym niż zwykle okresie czerwonych świateł. Niestety nasi zawodnicy tak rwali się do walki, że nie wytrzymali tej próby i w efekcie Jogi #993 oraz Jeremi 552 popełnili falstart, za co zostali ukarani doliczeniem 10 sek. do czasu końcowego.

W samym wyścigu jednak obaj zaprezentowali wyśmienitą formę, przez co kara nie miała wpływu na zajęte miejsca, ale o tym za chwilę, ponieważ na początku rywalizacji naprawdę wiele się działo. Prowadzący w wyścigu Jogi #993 starał się już na pierwszych okrążeniach uzyskać najszybsze możliwe tempo jazdy, aby w zgubić goniących go rywali. Próbujący utrzymać się za nim zwycięzca pierwszego wyścigu Maksymilian Pawełczak popełnił błąd i upadł w szybkim zakręcie. Wrócił do wyścigu, ale z bardzo dużą stratą do czołówki. Tymczasem rozpoczęła się walka naszego lidera Jogi #993 z czasem – na pozostałych do mety 10 okrążeniach potrzebował uzyskać przynajmniej 10-sekundową przewagę nad rywalami, aby zniwelować stratę wynikającą z nałożonej kary. To oznaczało, że musiał uzyskać tempo lepsze o 1 sek. na okrążeniu, co przy tak wyrównanej stawce wydawało się niemal niemożliwe. A jednak – dzięki ogromnej determinacji Jogi wypracował sobie 11,5 sek. przewagi, co oznaczało upragnione i w pełni zasłużone pierwsze zwycięstwo w wyścigu, i jednocześnie w całych zawodach. Za jego plecami podobną walkę stoczył Jeremi 552, który prezentując równe i szybkie tempo dojechał tuż za podium, na 4. miejscu, ze znaczną przewagą nad kolejnymi rywalami. Pech niestety dosięgnął jadącego na doskonałej 3. pozycji Palma #98, którego sprzęt zdefektował już na 2. okrążeniu, odbierając mu możliwość walki o podium, a szkoda, bo przez cały weekend imponował zarówno tempem jak i ofensywnym stylem jazdy. Nasza jedyna Zwykła Dziewczynka ponownie stoczyła zwycięską walkę ze swoim rekordem życiowym, poprawiając go o ponad sekundę. Tak dobra postawa zaowocowała poprawą lokaty o 4 miejsca, tak więc 12. pozycja Zuzi w 2. wyścigu.

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (17)

Na koniec tradycyjnie pozostał ostatni wyścig najszybszej grupy Elite, w której rywalizację toczył nasz reprezentant Mati.580 Racing. Ze startu katapultował się niczym myśliwiec – to wystarczyło by skutecznie odskoczyć do rywali w klasie Stock 125 oraz pokonać kilku rywali startujących z przodu. Niestety nie wszystkich i po raz kolejny nasz zawodnik mógł zaprezentować swój ofensywny styl jazdy. Mati.580 Racing pokonywał kręte sekcje znacznie szybciej niż jadący przed nim rywale – niestety nadrobiony dystans powiększał się na prostych, gdzie motocykle 150 wykorzystywały większą moc. O ile na początku sezonu wydawało się to istotnym problemem, o tyle dziesiątki pojedynków stoczonych w takich trudnych warunkach były doskonałą szkołą jazdy w tzw. sytuacjach wyścigowych. I właśnie taka zdarzyła się w połowie dystansu, gdy nasz reprezentant wykorzystał niepewność rywali i jednym atakiem po zewnętrznej pokonał ich obu. Uzyskanie odrobiny wolnej przestrzeni pozwoliło podkręcić tempo (poprawiony czas z kwalifikacji) i odskoczyć wyraźnie rywalom na bezpieczny dystans. Gdy wydawało się, że Mati.580 Racing spokojnie dowiezie swoje miejsce do mety, on postanowił zapewnić jeszcze dodatkowe emocje. W trakcie wyprzedzeń związanych z dublowaniem, kilku szybszych zawodników straciło chwilowo równe tempo, by po chwili odzyskać je i próbować walczyć z naszym zawodnikiem, ale ambicja nie pozwoliła mu odpuścić i nawet na ostatnim okrążeniu, w ostatniej sekcji toru, „zatrzasnął” drzwi tuż przed nosem kolegi na szybkiej 150-ce. Wielu powie, że w takim momencie było to zbędne ryzyko, ale chłodnej kalkulacji też trzeba się nauczyć – póki co nasz reprezentant wykorzystuje każdą okazję do tego, by walczyć i uczyć się jak być szybszym. Wygrana numer 2 z najlepszym czasem całego weekendu to dominacja, której zwieńczeniem było zwycięstwo w całych zawodach, a przede wszystkim awans na pozycję lidera w klasyfikacji łącznej sezonu.

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (18)

Jak podsumować tak udany weekend? No cóż, brawo my! ;)

Indywidualnie:
– Jogi #993 osiągnął wymarzony sukces, wygrywając wyścig i cała zawody, co z kolei sprawia, że kwestia zwycięstwa w całym sezonie Stock 90 nadal pozostaje otwarta;
– Jeremi 552 wykonał kawał ciężkiej pracy, aby odzyskać utracone w treningach tempo, po czym zaprezentował świetną dyspozycję w wyścigu, by ukończyć zawody tuż za podium;
– Palma #98 z wyborną formą; w Bydgoszczy widzieliśmy zupełnie nowego Maksa, bardzo szybkiego i agresywnego; jedynie defekt uniemożliwił mu walkę o miejsce na podium;
– Zwykła Dziewczynka to ogromny postęp; rekord życiowy niemal w każdej sesji i najlepszy czas zbliżony do tych uzyskiwanych przez czołówkę w poprzednim sezonie;
– Mati.580 Racing pokazał, że dominacja w poprzedniej rundzie to nie był przypadek; dodatkowo objął prowadzenie w klasyfikacji łącznej sezonu i losy pucharu rozstrzygną się w ostatniej rundzie w Starym Kisielinie.

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (11)

Takie wyniki potwierdzają, że nasz zespół podąża właściwą drogą, a doskonała atmosfera w paddocku daje nam dodatkową siłę do dalszego rozwoju.

Zapraszamy do śledzenia naszych treningów na FB: MotoRmania KidzGP Team.

Dziękujemy:
MotoRmania
Otopit
PitBike.pl

dzieciaki MotoRmania KidzGP Team w Bydgoszczy 2019 (13)