Genialne ściganie na jednym z najlepszych torów na świecie, minimalne różnice na mecie, zmienna pogoda i odrobina kontrowersji… motocyklowe mistrzostwa Włoch znów nie zawiodły. Był nawet polski akcent!

Nie ma chyba na świecie bardziej szalonej, krajowej serii wyścigowej niż mistrzostwa Włoch. Co prawda w królewskiej klasie Superbike nadal dzieli i rządzi obrońca tytułu, Michele Pirro, ale w mniejszych klasach na słynnym torze Mugello znów działy się prawdziwe cuda.

Tak wyglądały na Mugello wyścigi klasy Moto3:

???? Highlights Moto 3 ELF CIV 2019 Round 2 Mugello
???????? Gara 1 Kevin Zannoni # 111
???????? GAra 2 Nicholas Spinelli
__________________
#ELFCIV19
#CIVmugello
#WeAreFMI

Opublikowany przez Campionato Italiano Velocità Poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Zacznijmy od Moto3. Mistrz sprzed dwóch lat, Nicholas Spinelli, opuścił ekipę Fausto Gresiniego i w nowych barwach – ale nadal na Hondzie – postanowił rzucić wyzwanie obrońcy tytułu, Kevinowi Zannoniemu. Po części mu się to udało. W sobotę Spinelli zgarnął pole position, ale w pierwszym wyścigu zawodnik fabrycznej ekipy TM pokonał go o… 66 tysięcznych sekundy, podczas gdy podium uzupełnił debiutant, Alberto Surra.

Civ Race 3-4 Mugello

Takie finisze to we Włoszech norma

W niedzielę Mugello przywitało jednak zawodników deszczem, a wyścigi okazały się prawdziwym festiwalem wywrotek. Tym razem górą był Spinelli, triumfując z przewagą 3,5 sekundy. Zannoni, który wygrał także dwa pierwsze wyścigi na Misano, pojechał zachowawczo i wyglądało na to, że może zabraknąć go na podium. Ostrożność okazała się jednak kluczem do sukcesu, bo na deskach wylądowali wszyscy, którzy jechali pomiędzy nim, a liderem, w tym obaj podopieczni ekipy Valentino Rossiego, dzięki czemu „Zanna” stanął na drugim stopniu podium, przed kolegą z ekipą Nicolo Carraro.

Co ciekawe, obaj startują także w juniorskich mistrzostwach świata Moto3, które w miniony weekend ścigały się w Walencji, ale zespół TM, który rozwija własny motocykl, za priorytet stawia sobie serię CIV. I słusznie. Zannoni prowadzi w tabeli z przewagą 37 punktów nad Spinellim.

Warto dodać, że we włoskim Moto3 oglądać możemy coraz więcej ekip znanych z cyklu Grand Prix, które poszukują tam swoich przyszłych gwiazd. Poza Gresinim, swoje juniorskie składy wystawiają w tym roku w CIV także Valentino Rossi, Aspar czy Leopard.

Mało wrażeń? Pierwszy wyścig klasy Supersport 300 był tak zacięty, że na mecie aż ośmiu zawodników było przekonanych, że to właśnie oni powinni stanąć na podium. Jeden z nich, Filippo Rovelli, poszedł tam nawet wykłócać się o to razem z ojcem, ale najwyraźniej zapomniał, że chwilę wcześniej dostał sekundę kary za wyjeżdżanie poza tor – podobnie jak pięciu jego rywali! Na szczycie podium stanął Thomas Brianti, ale dzień później górą już był Rovelli.

Niedziela przywitała kibiców deszczem...

Niedziela przywitała kibiców deszczem…

W klasie Supersport 600 po pięknej walce Kevin Manfredi pokonał obrońcę tytułu Massimo Roccoliego o zaledwie trzy tysięczne sekundy, ale kontrola techniczna po wyścigu wykazała niezgodność jego R6-ki z regulaminem, za co zawodnik z numerem 34 został wykluczony z wyników. Dzień później było jeszcze ciekawiej. Najpierw po czterech okrążeniach z powodu wywrotki wywieszono czerwoną flagę.

Później wyścig wznowiono procedurą szybkiego restartu, która zaskoczyła część zawodników. Organizatorzy musieli następnie ściągnąć ich z pól startowych, co spowodowało małe zamieszanie i opóźnienie, ale ostatecznie sprint na dystansie ośmiu kółek wreszcie ruszył i to na przesychającym torze, co oznaczało jeszcze większe emocje.

Tym razem Roccoliego o 19 tysięcznych sekundy pokonał weteran wyścigów, także MŚ, Stefano Cruciani, który w sobotę odpadł z walki po wywrotce. Manfredi z kolei tym razem przegrał trzeci stopień podium – znów dokładnie o trzy tysięczne. Pokonał go startujący z pole position debiutant, Luca Bernardi, który dwa lata temu wywalczył tytuł w klasie Supersport 300.

W Supersportach było gorąco!

W Supersportach było gorąco!

Wisienką na torcie były wyścigi klasy Pre-Moto3, w której 13- i 14-latkowie ścigają się na motocyklach z identycznymi silnikami 250 Yamahy. Oba wyścigi wygrał debiutujący w CIV mistrz Europy MiniGP, Luca Lunetta, który triumfował także w Misano, ale na mecie wyprzedzał rywali tylko o ułamki sekundy.

Na koniec klasa Superbike, w której niestety trudno szukać godnego rywala dla Michele Pirro. Dwa lata temu kierowca testowy Ducati z MotoGP wygrał aż 11 z 12 wyścigów. Rok temu o tytuł walczył z Matteo Ferrarim do ostatnich metrów, ale w dużej mierze było to efektem kontuzji barku.

W tym sezonie Pirro jest ponownie w szczytowej formie, podczas gdy Ferrari przeniósł się do mistrzostw Europy Moto2. W stawce doszło do wielu przetasowań, ale po czterech wyścigach mocnego rywala ze świeca szukać.

Na Pirro znów nie ma mocnych

Na Pirro znów nie ma mocnych

Trzy pierwsze wyścigi na drugim miejscu kończył młody Samuele Cavalieri, który podobnie jak Pirro dosiada nowego Panigale V4 R. W niedzielę zawodnik ekipy Motocorsa przewrócił się jednak widowiskowo po uślizgu tylnego koła w szóstym zakręcie. Sobotnie podium uzupełnił nowy zawodnik Aprilii, znany z MŚ World Superbike Lorenzo Savadori, który jednak w niedzielę wycofał się z rywalizacji z powodu problemów technicznych.

W drugim wyścigu Pirro zniszczył konkurencję na mokrym torze, już po dwóch kółkach prowadząc z przewagą ośmiu sekund, a ostatecznie mijając metę 22 sekundy przed Alexem Bassanim, któremu najwyraźniej posłużyła przesiadka z BMW na R1-kę. Podium uzupełnił znany z WorldSBK Riccardo Russo, także na Panigale V4 R.

Na deser polski akcent. W Pucharze 1000 na BMW startuje w tym roku Polak, Bartłomiej Morański, który w Misano było 24., a na Mugello 21. Jak poradzi sobie podczas kolejnych zmagań?

Na te będziemy musieli trochę poczekać. Trzecia runda ELF CIV dopiero w ostatni weekend czerwca na torze Imola. Relacje na platformie NC+; na antenach Canal+ Now oraz nSport+.

Skróty wyścigów znajdziecie wkrótce TUTAJ.

Na koniec zobaczcie najciekawsze przebitki z soboty…:

???? WOOOOOOOH
Ecco cosa vi siete persi in gara 1
__________________
#ELFCIV19
#CIVmugello
#WeAreFMI

Opublikowany przez Campionato Italiano Velocità Sobota, 27 kwietnia 2019

… i niedzieli: 

???? Cosa racconti ai tuoi amici se non sei venuto a ELF CIV 2019 Round 2 Mugello perchè pioveva⁉️
Ecco il video che non ti farà fare brutta figura‼️
__________________
#ELFCIV19
#CIVmugello
#WeAreFMI

Opublikowany przez Campionato Italiano Velocità Niedziela, 28 kwietnia 2019