Tylne koło Iana Loughera dotknęło przedniego koła Guya Martina. Chłopaki nawet nie odjęli gazu.

Ulster GP to jeden z najszybszych wyścigów drogowych. Rozgrywa się w Irlandii Północnej i jest obowiązkową pozycją w kalendarzu dla wszystkich zawodników specjalizujących się w tej dziedzinie. Wyścigi na drogach publicznych z prędkościami sięgającymi 300 km/h wymagają nie lada odwagi i umiejętności. A gdy dochodzi do ciasnych pojedynków niemalże na łokcie, każdy zawodnik ma pewność, że ten gość obok również wie co robi.

Ostatnio przy pojedynku pomiędzy Guyem Martinem i Ianem Lougherem doszło do potencjalnie dramatycznie niebezpiecznej sytuacji. Wyprzedzanie było tak ciasne, że przednie koło Guya dotknęło tylnego koła Iana. I co? Chłopaki nawet nie odjęli gazu.