Nie jesteśmy pewni gdzie i z jakiej okazji odbył się ten wyścig. Nie rozumiemy też ani słowa francuskich komentatorów. Ale nie jest to potrzebne – emocje przemawiają same za siebie.

Rok 2005. Wyścig prowadził Alexandre Thibault, ale stawka była bardzo ciasna, podgryzało go kilku zawodników, a szczególnie Jeff Ward. Jednak wąski tor nie ułatwia wyprzedzania. Czy jadący w białych ciuchach Alexandre obroni prowadzenie? Oglądajcie! (Od tego wyścigu minęło już 15 lat… Widzieliście kiedyś w Polsce halowe supermoto?)