Kojarzycie British Superbike? Prawdopodobnie wielu z Was słyszało, może i widziało na filmie. BSB to takie WMMP, ale w Wielkiej Brytanii. Z tą różnicą, że zamiast jednego toru, jest ich cała masa – tak samo jak z zawodnikami, zespołami, sponsorami, kamerami, widownią i wszystkim tym, co związane z wydarzeniem wyścigowym. BSB jest w UK po prostu znane i lubiane. Nic dziwnego, przeciętnie nudna runda Brytyjskich Superbików jest około 14 razy ciekawsza, niż „emocjonująca” runda MotoGP… Walka na łokcie przez cały wyścig, finisze na setne sekundy i niezliczona zamiana pozycji. Jest jeszcze ciekawej, jeżeli akurat traficie na rundę na torze Cadwell Park. Dlaczego? Dlatego: