Motocykliści polskiego zespołu LRP Poland wystartują w najbliższy weekend w ośmiogodzinnym wyścigu MŚ FIM EWC na torze Oschersleben. Do Niemiec ekipa Bartłomieja Lewandowskiego jedzie prosto z Holandii, gdzie w miniony weekend Arnaud Friedrich dwukrotnie stanął na podium Pucharu Europy Superstock 1000.

Informacja Prasowa

Zaledwie 19-letni Friedrich w holenderskim Assen dwukrotnie finiszował na drugim miejscu, dzięki czemu nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy. Teraz ubiegłoroczny wicemistrz Polski klasy Superstock 1000 skupia się już na najbliższym weekendzie.

Ekipa LRP Poland, w składzie Friedrich, Lewandowski i Dominik Vincon, wystartuje w niedzielę w ośmiogodzinnym wyścigu motocyklowych mistrzostw świata FIM EWC na niemieckim torze Oschersleben. Będzie to ostatnia europejska runda MŚ sezonu 2018-2019.

Polski zespół dobrze wspomina trudny i techniczny obiekt leżący niedaleko Magdeburga. Dwa lata temu motocykliści LRP Poland sięgnęli tam po trzecie pole startowe, a następnie w wyścigu walczyli o podium.

Tegoroczny wyścig FIM EWC na torze Oschersleben rozpocznie się w niedzielę, o godzinie 13:00 i potrwa osiem godzin. Do walki stanie aż 39 ekip. Obszerne relacje na żywo tradycyjnie na antenach Eurosportu, a podsumowania także w Motowizji.

„Nadchodzące zmagania na torze Oschersleben to dla nas jeden z najważniejszych startów w tym roku – mówi szef zespołu Bartłomiej Lewandowski. - To domowy wyścig dla Arnauda i Dominika oraz naszego partnera, BMW. Arnaud punktował już tutaj razem z nami rok temu, a Dominik pomógł nam dwa lata temu sięgnąć po trzecie pole startowe i walczyć o podium, więc nic dziwnego, że liczymy na mocny weekend. Tym bardziej, że jedziemy do Niemiec prosto z Holandii, gdzie Arnaud pokazał, że jest w świetnej formie. Po dwóch kolejnych podiach nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy Superstock 1000 i świetnie dogaduje się z naszym BMW S1000RR oraz oponami Pirelli, więc liczymy na udany wyścig. Zapraszamy także na trybuny wszystkich polskich kibiców. Oschersleben leży zaledwie 260 kilometrów od polskiej granicy i co roku podczas FIM EWC zapewnia fanom motorsportu wspaniałe widowisko.”