Trzykrotny, aktualny mistrz świata serii World Superbike, Irlandczyk Jonathan Rea, wystartuje w lipcu w ostatniej rundzie MŚ FIM EWC 2017-2018, ośmiogodzinnym wyścigu na japońskim torze Suzuka.

Rea będzie jednym z trzech reprezentantów fabrycznej ekipy Kawasaki Team Green. Jego partnerami będą Anglik Leon Haslam, były zawodnik WorldSBK obecnie ścigający się na Kawasaki w brytyjskich Superbike’ach oraz Japończyk Kazuma Watanabe.

Rea i Haslam co prawda wygrywali już na Suzuce, ale w lipcu nie będą mieli łatwego zadania. Trzy ostatnie edycje legendarnego, japońskiego wyścigu padły łupem oficjalnego zespołu Yamahy, który wystawiał m.in. zawodników z MotoGP i WorldSBK, jak Bradley Smith, Pol Espargaro czy Alex Lowes. W tym roku do walki wróci także oficjalny zespół Hondy, który zaprezentował już swoją nową CBR-kę.

Zobacz także: Suzuka 8H – tak był rok temu

Dosiądzie jej m.in. Takumi Takahashi, który razem z Haslamem wygrał Suzukę w 2014 roku, odnosząc tam ostatnie zwycięstwo dla Hondy. Menedżerem zespołu będzie z kolei były zawodnik MotoGP, Tohru Ukawa, który także ma na swoim koncie starty na Suzuce. HRC nie potwierdziła jeszcze nazwisk dwóch pozostałych zawodników, ale nie ma wątpliwości, że będzie próbowała skusić do startu swoich asów z MotoGP, Crutchlowa, Nakagamiego, a może nawet Pedrosę.

Rok temu w Suzuka 8h w jednym z zespołów Hondy startował Jack Miller, licząc, że HRC doceni jego zaangażowanie i przedłuży umowę na starty w MotoGP. Co prawda Australijczyk trafił ostatecznie do Ducati, ale nie zmienia to faktu, że co roku w Japonii na starcie spotkać można wielu zawodników z padoku Grand Prix i World Superbike. Dla producentów motocykli z kraju kwitnącej wiśni wygrana w tych zmaganiach jest wyjątkowo ważne, dlatego dla swoich zwycięzców są gotowi zrobić prawie wszystko. Prawie, bo Rea, Lowes i van der Mark nie dostali po swoich triumfach angażu w MotoGP, choć wszyscy mieli okazję pojedynczych startów w Grand Prix.

Zobacz także: Alex Lowes o zwycięstwie w Suzuka 8h 2017 – wywiad

Czy Japończycy wykorzystają start w Suzuce jako jedną z kart przetargowych w ewentualnych negocjacjach kontraktowych z Pedrosą? Kto wie. Możliwe, że sięgną także po swojego zawodnika z WorldSBK, Leona Camiera, który imponuje w ten weekend podczas rundy w Tajlandii.

Na obronę „tytułu” liczy także Yamaha, która do Japonii wyśle z pewnością swoich zawodników z WorldSBK; Alex Lowes i Michael van der Mark obaj mają na swoich kontach zwycięstwa w 8h i doskonale się tam odnajdują. Czy etatową trójkę uzupełni japoński kierowca testowy Yamahy, czy jednak do startu uda się namówić np. Johanna Zarco z Monster Yamahy Tech 3 w MotoGP? Valentino Rossi nie ukrywa, że z chęcią wróciłby na wyścig, który wygrał przed kilkunastoma laty, ale nie w trakcie pracowitego sezonu MotoGP.

W Japonii zobaczymy także Polaków. Na Suzukę wybiera się bowiem Wójcik Racing Team, jeden z dwóch polskich, permanentnych składów w FIM EWC. Tymczasem druga runda sezonu 2017-2018 odbędzie się już za trzy tygodnie w Le Mans. W 24-godzinnym klasyku w barwach Wójcik Racing Teamu zobaczymy Pawła i Marka Szkopków, Pawła Górkę i Daniela Bukowskiego, z kolei w LRP Poland, drugim polskim zespole, Bartka Lewandowskiego, 17-letniego Niemca Arnauda Friedricha i Słowaka Jaro Cernego.

Zobacz także: Niccolo Canepa i szalony onboard z kasku na Suzuce podczas 8h

Wyścigi FIM EWC oglądać można na żywo na antenach Eurosportu. Skróty i magazyny, z komentarzem niżej podpisanego, także na antenie Motowizji.