Są różne rodzaje tuningu motocykla. Tym razem Kuba opisuje błysko-tuning, który podniesie moc Waszych motocykli. Do dzieła. Trochę na poważnie (ale raczej niedużo), a trochę żartem.

1. Naklejki na motocyklu

Naklejki muszą być oryginalne. Takie podrabiane lub co gorsza zrobione samemu – odbierają moc motocyklowi. Tylko naklejki oryginalne podnoszą moc. Niewiele, ale zawsze. Markowa naklejka na baku to 2 konie. Na zadupku 1,5 konia. Razem 3,5 konia. Niby nic, ale jak miałeś wcześniej 89, to teraz 92,5 zrobi ogromną różnicę.

2. Wypolerowana rama

Ta dodaje więcej niż naklejki. Naklejki tak naprawdę przywracają straconą moc. Polerka ramy dodaje mocy nowej. Taka nowa moc to nie byle co. Wypolerowana rama to 4,5 konia mechanicznego. Jeśli jeszcze dodamy do tego wypolerowany wahacz? Sam wahacz to 2 konie, ale jeśli mamy jedno i drugie to wynik dodaje się wykładniczo i wychodzi nie 6,5 tylko 8. Innymi słowy warto mieć wypolerowany cały motocykl.

3. Lakier matowy

Lakier matowy dodaje mocy tylko niektórym motocyklom. Najczęściej są to stare wyścigówki, ewentualnie stare nakedy. Niektóre nowe motocykle też dobrze znoszą malowanie na czarny mat. Zysk jest dwojaki. Po pierwsze matowy lakier dodaje 3 KM na każdy metr kwadratowy farby. Łatwo zauważyć, że znacznie więcej mocy można dodać do motocykla z owiewką niż do nakeda. Bo jest więcej do pomalowania. Stąd właśnie niektórzy posiadacze nakedów malują blok silnika i ramę, a nawet felgi.

Po drugie matowa farba pochłania fotony. Foton mimo zerowej masy spoczynkowej ma pęd. Z zasady zachowania pędu i teorii zderzeń niesprężystych wynika, że jeśli światło pada na motocykl, to dodaje mu pędu. Gorzej, jeśli światło świeci z przodu. Wtedy światło odbiera pęd motocyklowi. Ale nie ma to znaczenia, bo to i tak lepiej niż miałoby się odbijać.

Jednym słowem – z przodu motocykl powinien być błyszczący, a z tyłu matowy.

4. Małe ledowe kierunkowskazy

Ledowe kierunkowskazy przede wszystkim zabierają mniej prądu z alternatora. To powoduje, że więcej mamy mocy na kole. I to nie są żarty! Cztery kierunkowskazy z żarówką żarnikową po 25 wat każdy, to 100 wat, a jak dodamy te wszystkie godziny migania lewego kierunku, to zaraz się okazuje, że straciliśmy ogromną ilość mocy. Nie możemy sobie na to pozwolić. Natychmiast polecam zmianę kierunkowskazów na ledowe.

To samo tyczy tylnego światła pozycyjnego i światła stopu. W prawdzie światło stopu nie zapala się zbyt często, ale zawsze.

5. Felgi z odblaskowymi rantami

No to już wyższa szkoła jazdy. Odblaskowe naklejki powodują przede wszystkim zwiększony moment żyroskopowy kół. Kiedy świeci na nie światło, koła mają tendencję do łatwiejszej jazdy na wprost jeśli stoją pionowo, a kiedy je pochylimy – do skręcania. Istotne szczegóły: kolor naklejki musi być jaskrawy żółty lub biały. Te kolory pomagają. Jeśli nakleimy naklejkę czarną efekt jest prawie niezauważalny.

6. Frędzle przy kierownicy

Ten dodatek pomaga tylko w motocyklach z silnikiem w układzie V2. A i to nie wszystkim.

Nie wiadomo dlaczego, bo badania jeszcze trwają, ale najczęściej mocy przybywa motocyklom typu chopper. Tu długość ma znaczenie. Długość i ilość frędzelków. Jeśli frędzelki są drobne – dodają momentu. Jeśli grube i mniej – dodają mocy. W zależności od tego, czego człowiek potrzebuje, trzeba montować małe i dużo albo duże i mniej.

7. Podświetlanie silnika

Niby nic, ale jednak. Podświetlanie silnika zmniejsza opory powietrza. Zmniejsza i to znacznie. Dodatkowo wokół silnika krążą jony, które wspomagają pracę silnika. Kolor podświetlenia nie jest bez znaczenia. Czerwony daje najwięcej jonów. Biały trochę mniej. Niebieski jest gdzieś po środku. Jony krążące wokół silnika i ułatwiają przepływ powietrza wokół czyli – wspomagają też chłodzenie. Stąd znacznie większa skuteczność podświetlenia w silnikach chłodzonych powietrzem.

8. Podgięta tablica

To zabieg zwiększający moc przynajmniej o 10 KM. Zmniejsza opory powietrza, a co najważniejsze powoduje niewidzialność motocykla dla różnych służb chcących go namierzyć. Sprawa jest istotna, bo czasami łatwiej jest spokojnie być niewidzialnym, niż widzialnym.

9. Najważniejsze – tłumik

O tłumiku każdy wie, że podnosi moc. Piszę więc tylko dla formalności. W szczegółach wygląda to tak, że należy pomierzyć w jakiej odległości słychać nasz motocykl. 500 metrów to zysk około 5 koni mechanicznych.

1000 metrów to niebagatelne 12 koni, ale jeśli wasz motocykl będzie słychać po zmianie tłumika z 2 kilometrów, to oznacza, że motocykl ma przynajmniej 23,5 konia więcej niż w oryginale. Wyniki tyczą litrowej wyścigówki. Dla 600 trzeba ten wynik pomnożyć przez 0,6. Jest jeszcze jeden efekt. Ale ten tyczy tylko tłumików karbonowych. Przy przegazówce na światłach wysyłają infradźwięki, a te z kolei wpływają na podświadomość dziewczyn. Działają one tylko na dziewczyny w wieku 18 – 28. Jakie są objawy? Drżenie w brzuchu, podobne do tego związanego z motylami i miłością. Niewiasta natychmiast podąża za infradźwiękowym motocyklistą, żeby podać swój numer telefonu.

Na dziś to wszystkie sposoby poprawy życia motocykla. Tymczasem Prima Aprilis już za chwilę moi drodzy!