Gaz ratuje!

Jeżeli jeszcze nie znacie nazwiska Josh Herrin, macie sporo do nadrobienia. Gość ściga się w amerykańskich superbikach, ale poza tym bardzo lubi pobawić się na motocyklu. Nie jest stunterem, ale podstawowe sztuczki ma opanowane w najlepszym porządku – zabawa w slajdy i wheelie to jego codzienność. Zresztą przypomnijcie sobie kilka zabawnych i szokujących klipów z jego udziałem.

Teraz po internecie rozchodzi się kolejny klip z Joshem. Pochodzi z rundy MotoAmerica na torze Road America. Klasa Superbike miała tam 2 wyścigi, w pierwszym Josh Herrin przegrał z Cameronem Beaubierem dosłownie o grubość opony, o 0,002 sekundy. W drugim wyścigu pojedynek był równie zacięty. Na ostatnim okrążeniu, w ostatnim zakręcie, Herrin zrobił to:


View this post on Instagram

A post shared by Josh Herrin (@josh_herrin) on

W pełnej relacji z wyścigu, akcja zaczyna się od momentu 33:40.

Herrin atakuje, wyprzedza Camerona po wewnętrznej na hamowaniu, ale jest zbyt wąsko ustawiony. Wie, że będzie musiał ostro walczyć na wyjściu z zakrętu – i to właśnie robi. Odpala gaz, ale pomimo usilnych prób utrzymania motocykla w ryzach, Cameron wychodzi z zakrętu lepiej i to on wpada na metę jako pierwszy.

W pojedynczym zakręcie Herrin najpierw stracił przyczepność tyłu, po chwili motocykl wstał na koło dalej się ślizgając, upadając stracił przyczepność przodu, później na krawężnikach znowu uślizgnął się tył, ale po raz kolejny wheelie uratowało sytuację. Jeżeli ktoś powie wam, że codzienne trenowanie slajdów nie procentuje w wyścigach, pokażcie mu to nagranie.

Zresztą Josh sam napisał na swoim insta: „Tę akcję zawdzięczam jeździe na mojej Yamasze R1S z wyłączoną kontrolą trakcji, na zużytych oponach Dunlop Q3+ z drutami na wierzchu, na których ślizgam się jak w offroadzie. Lol”