Dwutygodniowe szkolenie, na którym nie ma, że boli. A motocykle ważą po 380 kg…

Cały internet podnieca się filmami z amerykańskimi policjantami, którzy manewrują swoimi Harleyami, jakby ktoś zapomniał ich uświadomić o ponadprzeciętnej masie. No i racja, za taką jazdę należy się pełny szacunek. Ale ich umiejętności nie biorą się same z siebie…

Obejrzyjcie video-relację z dwutygodniowego szkolenia na policjantów motocyklistów ze stanów New York, New Jersey oraz Connecticut. Na szkoleniu nie ma miękkiej gry. Program obejmuje ciasne manewry po placu, przejazdy przez przeszkody (sztuczny śpiący policjant), czy zawracanie na wzniesieniu. Ale jest też trochę bardziej hardkorowych rzeczy, jak jazda krętą i stromą leśną ścieżką, trawersowanie na trawiastym zboczu, czy przejazd przez piaskownicę (z wyjazdem przez próg, pod kątem). Są nawet skoki.

Szkoleniowcy idą z programem na grubo i nie oszczędzają ani kursantów, ani motocykli. Przecież „jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz”. Oglądając ten film musicie pamiętać, że Harleye w policyjnej specyfikacji ważą po 380 kg (tak, trzysta osiemdziesiąt kilogramów!).