Marquez przesadza.

26-latek nie tylko potrafi łamać prawa fizyki, ratując absurdalne sytuacje przed wypadkami, a teraz jeszcze składa się niczym podnóżek pasażera po odwiezieniu dziewczyny do domu. (No właśnie, swoją drogą. Jaką fenomenalnie smukłą budowę mają motocykle MotoGP, że konstrukcyjnie pozwalają na takie złożenia, bez przycierania czymkolwiek!)

W czasie treningów przez rundą na Mugello, Marc Marquez osiągnął rekordowe złożenie względem osi pionowej. Wcześniej wartość ta wynosiła 64°, a teraz jest to 65°. SZEŚĆDZIESIĄT PIĘĆ stopni udało się osiągnąć na szybkim, lewym zakręcie, przy prędkości 108 km/h. Zobaczcie:

Zapytany jak to możliwe, Marquez odpowiedział, że w sumie to on nie wie, po prostu czuł się pewnie:

„To był jeden z lewych zakrętów na tym torze. Na Mugello nie ma wiele lewych zakrętów, ale w tym ostatnim czuję się naprawdę pewnie, to szybki i długi zakręt. No więc tak, nie wiem dlaczego, ale czułem się pewnie. Teraz czas uzyskać pewność w prawą stronę, bo na niektórych zakrętach w prawo tracę.”

W związku z nowym rekordem Marqueza, pojawił się pewien nieoczekiwany problem. Nasz fotograf Darek, znany jako Papuq, na cześć poprzedniego rekordu nazwał swoją firmę 64deg.com. Teraz pewnie mu łyso, jest przestarzały… ;)