Kombinezon rzeczywiście uratował Lilian skórę. Ale wypadek nie wydarzyłby się, gdyby Lilian nie jechała po zakrętach pełnym ogniem…

Jeden z całkiem znanych, motocyklowych youtuberów wrzucił na swój kanał nagranie z wypadku. Pochodzi ono z kamerki zainstalowanej na kasku, a bohaterką zdarzenia jest Lilian_t527 (jej profil na Insta) oraz Suzuki GSX-R750. Stan wrzucił ten film jako przestrogę, aby zawsze jeździć w pełnych ciuchach motocyklowych.

To fakt, Stan mówi do rzeczy. Nigdy nie wiadomo, co może się stać, a skórzany kombinezon, dobre rękawice i wysokie buty oferują największe możliwe bezpieczeństwo. O kasku chyba nie trzeba wspominać.

Jednak film odbił się w internecie sporym echem. O ile komentujący przyznają, że ciuchy w tym wypadku zagrały okrutnie ważną rolę, to wiele osób skupia się na tym, ze Lilian po prostu jechała zbyt szybko. Miejsce to kręta autostrada Sea To Sky w Kanadzie, z ograniczeniem do 90 km/h. Nie będziemy bawili się w internetowych matematyków, ale łatwo zauważyć, że Lilian jechała pewnie około 150 km/h.

To dużo, czy mało? Z jednej strony motocykle po to są, żeby jeździć dynamicznie. Ale z drugiej strony bardzo sportowa jazda na publicznej drodze z nie najlepszym asfaltem to niezbyt dobry pomysł. Trochę jak wyścigi na Chabówce… A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Tak czy inaczej Lilian wyszła z wypadku bez żadnych kontuzji, z minimalnymi obiciami. Za to ciuchy są do wymiany, a motocykl został skasowany.

Jazda i wypadek dzieją się w pierwszych 40 sekundach filmu. Dalej jest już zapis, jak osoby postronne pomagały Lilian oraz jak wyglądała interwencja medyków.