Zdajemy sobie sprawę, że na motocyklach czasami ciężko jest trzymać się ograniczeń prędkości, ale to, co gość robi na tej Aprilii RSV4, jest już chyba lekkim (czyt. DUŻYM) przegięciem.

Akcja dzieje się na w Bośni i Hercegowinie, na całkiem krętej, niezbyt szerokiej drodze, o której nie można powiedzieć, że jest pusta. Ba, samochodów jest raczej sporo. Jazda trwa niewiele ponad 20 minut i w tym czasie facet pokonuje… 64 kilometry. Tak, nie pomyliliśmy się. Średnia prędkość wynosi około 187 km/h…

Jazda, którą zaraz zobaczycie na filmiku jest bardzo $%#^& (tu wstawcie dowolny brzydki przymiotnik, którego my nie możemy użyć), szczególne, że często są tam tereny zabudowane. Sugerujemy, abyście jej nie powtarzali.

Z tego klipu podoba nam się wyłącznie jedno – dźwięk silnika V4 z układem Akrapovic…

Baran00, dzięki za podesłanie linka!