Policjant używał telefonu i został obtrąbiony. W odwecie grozi mandatem za agresję drogową, a przy okazji sam blokuje drogę.

Swarook grzecznie podróżuje swoim motocyklem, nie jedzie szybko. Dojeżdża do ronda. Przed nim stoi biały SUV. Motocyklista widzi, że kierowca nie włącza się do ruchu, ale trzyma w dłoni telefon i zamiast skupiać uwagę na drodze, patrzy w ekran komórki. Trąbi i pokazuje gest „odłóż telefon”. Okazuje się, że biały SUV to nieoznakowany radiowóz, a kierowca to policjant „używający telefonu do połączeń policyjnych”.

Policjant bardzo się zezłościł. No jak to?! Ktoś trąbi na przedstawiciela władzy?! Dochodzi do kłótni, w której motocyklista tłumaczy „Nie wiedziałem, że jesteś policjantem. Widziałem tylko kierowcę skupionego na komórce. Trąbiłem w trosce o swoje bezpieczeństwo”. Policjant albo jest głupi, albo celowo nie chce tego zrozumieć i w geście odwetu za trąbienie, straszy motocyklistę mandatem, ponieważ takie trąbienie w Kolorado uznawane jest za akt agresji drogowej. W efekcie, tak niesamowicie dbając o porządek na drodze, policjant poprzez kłótnię blokuje cały dojazd do ronda na sześć minut. Inni kierowcy też zaczęli trąbić…

Normalnie zapytalibyśmy, co o tym uważacie, kto ma więcej racji i tak dalej… Ale tutaj się nie da. Według nas policjant wykazał się ponadprzeciętną ignorancją. Motocyklista w opisie napisał: „Kocham policję. Szanuję to co robią, ale odznaka nie czyni ich lepszymi kierowcami.”

Powyższy film to skrót kłótni. Jeżeli chcecie zobaczyć pełną dyskusję oraz dłuższą część jazdy przed dotarciem do ronda, wejdźcie na newsflare.