Fireblade oraz supermociak, a to oznacza dużo jazdy na gumie i sporo szybkich zakrętów.

Od pewnego czasu stało spotkania motovloggerów stały się całkiem popularne. Nie mamy na myśli dwóch kolegów z podwórka, którzy postanowili założyć kanał na YouTube, ale motovloggerów, którzy już wyrobili własną „markę”. Meddesa znacie ze stron MotoRmanii, a Querly też kilka razy się przewinął. Pierwszy jeździ motocyklami sportowymi, a drugi to fan supermoto i enduro. Takie spotkania gwiazd YouTube’a jest dobre dla wszystkich – oni zyskują nowych widzów, a my dostajemy świetne filmy. Tak jak ten: