Coś przyjemnego na zimową chandrę!

Mówi Wam coś ksywka MaxWrist? Być może tak jak my, kojarzycie coś z czeluści internetu. Gość zasłynął z tego, że jeździ jak dziki na litrowych sportach po alpejskich, krętych drogach. Jego ulubionym zajęciem jest łapanie supersamochodów, wyprzedzanie ich, a następnie publikowanie krótkich i dynamicznych klipów. Trochę taki samiec alfa.

Nie śledzimy Maxa, ale wygląda na to, że odwiedził USA i teraz nadaje z Kalifornii. A jeżeli jakikolwiek motocykla jest w słonecznej Cali, koniecznie musi odwiedzić trasę Snake, czyli drogę Mulholland. Max nagrał naprawdę emocjonujący klip, jak killuje Snake’a. Polecamy na zimową chandrę!

Ale nie zawsze jest tak kolorowo. Jeżdżąc na Mulholland, Maxowi nie udało się dogonić McLarena P1 oraz udało mu się zaliczyć glebę na sławnym zakręcie…