Brytyjski warsztat motocyklowy pod nazwą ooracing na co dzień nie zajmuje się wymianą uszczelniaczy zawieszenia w starych olejakach. On je „uturbia”. Dokładnie taki sam zabieg – chodzi oczywiście o wrzucenie układu turbodoładowania, przeszła jedna z najbardziej legendarnych motorynek w dziejach motocyklizmu, czyli Honda Monkey. Pomysł troszkę szalony, ale chyba przyznacie, że wcale nie najgorszy? Na video-zapowiedzi zobaczycie, jak to wygląda. Motocykl jest jeszcze w fazie dopracowywania, a celem jest pobicie rekordu prędkości w odpowiedniej kategorii. Czekamy na następne video!