Pogoda trochę z nami pogrywa. Ostatni weekend w Polsce był słoneczny, spokojnie można było wyciągnąć motocykle, zapowiadał się start sezonu… Po czym warunki znowu się pogorszyły. Tak nie można.

Na szczęście znaleźliśmy coś na poprawę humoru. Ten film nie jest niczym szczególnym. Nie ma najlepszej jazdy, nie ma widowiskowych ujęć z zaawansowanych kamer zamontowanych na błyskotliwych uchwytach. Nie ma najszybszego tempa, jazdy na kolanie, czy w pionie, nie ma ostrych hamowań, rakietowych przyspieszeń. Trajektoria pokonywania zakrętów też nie jest wyszukana.

Za to jest czysta przyjemność z jazdy w przepięknych, letnich okolicznościach – klip pochodzi z Australii. Żywa, kolorowa przyroda, niebieskie niebo, kręta droga oraz dynamiczna, ale relaksująca jazda motocyklem (Yamaha MT-09 oraz MT-10). Odłóżcie negatywne emocje na bok, usiądźcie w fotelu i kliknijcie play.