Kradzieże motocykli w Anglii to wciąż temat zbyt trudny do opanowania przez władze. W Bristolu, położonym na zachód od Londynu, trzech kolegów-motocyklistów powiedziało dość. Założyli własną grupę „Stolen Motorcycle Revocery Bristol” (S.M.R.B), co przetłumaczyć można na „Odzyskiwanie Skradzionych Motocykli Bristol”. 

W ciągu roku swojej działalności, trzech zwykłych cywilów odzyskało 56 skradzionych motocykli, oddając je prawowitym właścicielom!

Grupa składa się z trzech kolegów z klubu motocyklowego Blackhawk MCC: Joe Mathews, Martin Bailey oraz Dominik Wójcik. Chłopaki mają swoją normalną, dzienną pracę, a wieczorami jeżdżą po okolicy busem z logo S.M.R.B. Patrolują lokalne parki i okolice podmiejskie, poszukując porzuconych motocykli. Często korzystają ze wskazówek, które dostają przez grupę na Facebooku.

Mając na myśli cel swojej działalności, Martin Bailey powiedział: „To po prostu pasja do motocykli. To jest to, wszyscy to mamy. Okropne widzieć, jak motocykle są kradzione, a później okropnie oglądać, jak złodzieje chwalą się nimi na Instagramie.”

Ze względu na przemoc gangów złodziei, chłopaki z S.M.R.B noszą kamizelki odporne na pchnięcia nożem oraz rękawice odporne na cięcia.

Policja z Avon i Somerset już współpracuje z ekipą S.M.R.B i jest to jedna z pierwszych tego typu współpracy w kraju. Jednak mimo wszystko policja odradza grupie bezpośrednią konfrontację ze złodziejami ze względu na agresywną naturę gangów i zaleca chłopakom skupienie się na odzyskiwaniu porzuconych jednośladów.

Inspektor Rob Cheesman z policji skomentował: „Sprawa jest zarządzana w bardzo ostrożny sposób, tak trzeba, ponieważ obawiamy się o członków S.M.R.B. Ale tak naprawdę, to czym oni się zajmują, to poszukiwanie motocykli, które należą do ofiar zbrodni. Oni znajdują miejsca, w którym motocykle zostały porzucone i chcą te jednoślady odnajdywać. Nie ma w tym elementu przejmowania obowiązków policyjnych.”

Dla ekipy S.M.R.B zorganizowana została nawet społeczna zbiórka pieniędzy w ramach strony Just Giving. Celem było uzbieranie 2000£, a udało się go nawet przekroczyć. Pieniądze mają pójść na wsparcie działalności: na nowego busa oraz wszelkie wydatki związane z działalnością.