Po powrocie Roberta Kubicy do Formuły 1, zainteresowanie tym sportem w Polsce znacznie wzrosło. Przy okazji docierają do nas ciekawe informacje. 

źródła:
sportowefakty.wp.pl
pl.motorsport.com

Max Verstappen za kierownicą MotoGP, a Carmelo Ezpeleta kierownikiem w F1?

Max Verstappen wyraził ostatnio swoją fascynację motocyklami oraz całą serią MotoGP. Jednak zespół szybko ukrócił jego zapędy,  po raz kolejny zabraniając Holendrowi wsiadania na taki motocykl, ponieważ… brakuje mu rozwagi. Cóż, motocykle to zupełnie inna liga, niż bolidy F1. Pamiętacie wypowiedzi zawodników WSBK, gdy Lewis Hamilton udał się na track day na Yamasze R1?

W temacie Verstappena wypowiedział się Helmut Marko, doradca Red Bulla ds. motorsportu: „To nic zaskakującego, że zawodnicy ekscytują się MotoGP i chcieliby spróbować swoich sił na tych piekielnych maszynach. Verstappen ma jednak zakaz wsiadania na motocykl. Wciąż jest zbyt mało rozważny.”

Verstappen przy okazji wyraził zdanie, że F1 mogłoby się wiele nauczyć od MotoGP: „Uwielbiam oglądać wyścigi królewskiej klasy. Nigdy nie wiadomo, kto zwycięży. Kierowcy zespołów satelickich mogą wygrywać, tak samo jak zawodnicy teamów fabrycznych. Byłoby dobrze, gdyby Formuła 1 nauczyła się czegoś od rywalizacji motocykli.”

Podobnego zdania jest Helmut Marko z Red Bulla. Uważa, że problemy F1 zniknęłyby, gdyby serią zaczął zarządzać aktualny „kierownik” MotoGP, czyli Carmelo Ezpeleta. „W MotoGP problem dominacji jednej ekipy nie istnieje”zaznaczył Helmut Marko.

Romain Grosjean o oponach w MotoGP

Kierowca zespołu Haas i jednocześnie dyrektor GPDA (Grand Prix Driver’s Association), Romain Grosjean uważa, że Formuła 1 powinna pójść w ślady MotoGP także pod względem polityki doboru opon na cały sezon i poszczególne wyścigi.

W Formule 1 opony dostarcza Pirelli, a na cały rok 2019 homologowano 5 różnych mieszanek. Na każdą rundę dostarczane są 3 mieszanki, a każdy zespół ma obowiązek użyć przynajmniej 2 mieszanek. I tak cały sezon. Na sezon 2019 Pirelli zmniejszyło grubość opony o 0,4 mm, za co pojawiły się oskarżenia o sprzyjanie Mercedesowi. Zawodnicy narzekają także na przewidywalność zachowania opon oraz trudność w rozgrzaniu do optymalnej temperatury.

Z kolei w MotoGP, po zmianie w 2016 roku za opony odpowiedzialny jest Michelin. Na początku było trochę kontrowersji, ale teraz sytuacja ustabilizowała się. Konstrukcja opony zablokowana jest na cały sezon, a na każdą rundę dostarczane są 3 różne mieszanki, jednak za każdym razem mogą być to różne konfiguracje. Jedna z nich jest prototypowa. Zawodnicy mają pełną dowolność w używaniu typów mieszanek.

Romain Grosjean uważa, że najlepszym pomysłem byłoby zastosowanie mieszanki prototypowej w F1, wzorem MotoGP.

„To jedna z rzeczy, których dowiedziałem się o MotoGP i uważam, że jest świetna” – Grosjean.

Zawodnik Haasa dowiedział się o tym od swojego dobrego znajomego, Fabio Quartararo, który aktualnie jest świetnie radzącym sobie zawodnikiem satelickiej ekipy Yamahy w MotoGP. Romain zapytał Fabio, dlaczego zawodnicy MotoGP używają w kwalifikacjach twardej mieszanki, jeżeli dostępna jest średnia oraz miękka.

Romain Grosjean zacytował słowa Quartararo dla magazynu Autosport/Motorsport.com:
„Fabio odpowiedział mi, że twarda mieszanka jest za każdym razem nowa, prototypowa. Jest to nowa technologia, którą zapewnia Michelin.

Nie oznacza to, że jest to z pewnością najtwardsza z wyprodukowanych przez nich mieszanek. Wiemy, że niekoniecznie musi to być najlepszy produkt, ale czemu go nie wypróbować. Znamy miękką i pośrednią mieszankę, a trzecia jest za każdym razem nowa. Nie musimy jej używać, jeśli nie chcemy, ale przynajmniej możemy przyczynić się do rozwoju danego produktu.”

Romain uważa, że gdyby F1 poszła w ślady MotoGP, dostępność prototypowej mieszanki uwolniłaby kierowców od bardziej trwałych rodzajów gumy, a to przyczyniłoby się do większej różnorodności strategii oraz uczyniłoby wyścigi F1 ciekawszymi.