Nonszalancja w stosunku do shimmy + niezbyt ochronna odzież motocyklowa = potężna alergia na asfalt.

Poniższy film pojawił się w internecie w piątek i przez trzy dni nabił ponad 700 tysięcy wyświetleń. Nic dziwnego, bo to naprawdę nietypowy wypadek. Zaczął się dość typowo – cruisery z owiewką przymocowaną do kierownicy mają tendencję do łapania shimmy przy większej prędkości. A później…

Przeczytajcie opis autorki filmu:
„Motocyklista włączył się do ruchu na autostradzie (I-80E w Sacramento, Kalifornia, USA), a my jechaliśmy lewym pasem. Jak tylko włączył się, jego motocykl zaczął się rzucać. On czasem trzymał kierownicę tylko jedną ręką, gdy motocykl miotał się na boki!! Nie mieliśmy pojęcia, czemu się trzęsie, ale zauważyliśmy, że dzieje się tak przy większych prędkościach. Jechaliśmy obok niego około 5-10 mil i widzieliśmy, że stracił kontrolę 5-6 razy. Czując, że „to tylko kwestia czasu, kiedy dojdzie do wypadku”, wyciągnęłam telefon. Chciałam mieć dowód video, gdyby komuś innemu też coś się stało. Jak tylko wyciągnęłam telefon, on stracił kontrolę.

Natychmiast zjechaliśmy na bok, zadzwoniliśmy na 911 i pomogliśmy ściągnąć motocykl na pobocze. Motocyklista wstał i poszedł na pobocze samodzielnie. Jego twarz była naprawdę pokiereszowana (nos wyglądał na złamany), a ramiona pokryte były krwią. Okrutne obdarcia drogowe. Wciąż zastanawiam się, jak on się czuje…

Ah, no i te syreny w tle to nie policja, która go goni… Moje dzieci oglądały Świnkę Peppę… Taki zbieg okoliczności.”

Gdy następnym razem będziecie zastanawiali się, czy wyjeżdżając motocyklem w upał założyć kask integralny lub otwarty, albo czy w ogóle brać kurtkę, przypomnijcie sobie ten film.