Ten film ma już dwa lata, ale obejrzeliśmy go właśnie po raz pierwszy. Nie jesteśmy jednak pewni, czy kliknięcie „play” był dobrą decyzją…

Maila z tym filmem podesłał nam Kacper. Napisał, że jest to „włoski przepis na zakorkowane miasto”. Dodał też, że „ciężko przestać go oglądać, ponieważ człowiek zastanawia się czy dojedzie w całości do celu, ewentualnie jak zginie”. No i rzeczywiście. Podróż szalonego Włocha trwa ponad 12 minut, a odbywa się na Burgmanie 650. To chyba naprawdę najszybszy skuter w Neapolu. Gość z jednej strony „ma jaja”, ale z drugiej strony jest – delikatnie rzecz ujmując – dość nierozważny. Jedzie w cywilnych ciuchach, nawet bez rękawic, a na drodze podejmuje ogromne ryzyko.

Kacper napisał, że najlepsze zaczyna się od 4 minuty.